Donald Tusk poinformował po posiedzeniu rządu, że wydał zarządzenie w sprawie powołania komisji do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich. Mówił też o sytuacji na granicy z Białorusią. Stwierdził, że władze RP mają prawo przypuszczać, iż rosyjskie służby miały coś wspólnego ze sprawą wielkiego pożaru hali przy ulicy Marywilskiej w Warszawie. - Informowałem wczoraj o aresztowaniu dziewięciu osób, dzisiaj w nocy zatrzymano kolejne trzy osoby – przekazał też, odnosząc się do prób sabotażu i dywersji na terenie Polski.
Donald Tusk był pytany w poniedziałek w "Faktach po Faktach" w TVN24 o plany powołania komisji. - Rzeczą najważniejszą jest pełne odzyskanie kontroli nad tym, co się dzieje na terytorium państwa polskiego - odpowiedział premier. - Odzyskujemy tę kontrolę. Nie było takiej kontroli - dodał.
Konferencja premiera także w TVN24 GO
Wskazywał, że chodzi między innymi o zbadanie wpływów "rosyjskiej agentury", czy generalnie Kremla, "na to, co się dzieje w Polsce, także na różnych szczeblach władzy i administracji". Ocenił, że do tego będzie potrzebna komisja, której powołanie już zapowiedział.
Pytany, kiedy będzie zarządzenie o powołaniu tej komisji, odparł, że we wtorek. - Jutro na posiedzeniu rządu poinformuję o szczegółach, a następnie (poinformuję - red.) media. I zostanie wydane stosowne rozporządzenie, dotyczące także składu - dodał.
Szef MSWiA o szczegółach
Szef MSWiA i koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w poniedziałek w Radiu Zet mówił, że w piątek odbyły się rozmowy na temat powołania komisji z ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem, ponieważ "to przy nim ta komisja będzie powołana". - Przed nami ostatnie szlify, trzeba się tymi rzeczami zająć - powiedział. Dopytywany, czy członków komisji będzie powoływać minister sprawiedliwości, czy premier, odpowiedział: - Sądzę, że minister sprawiedliwości. Natomiast te sprawy formalne nie są jeszcze do końca rozstrzygnięte. We wtorek "ma być jasne", ilu członków będzie liczyć komisja. Tomasz Siemoniak nie odpowiedział na pytanie, kto będzie jej szefem. - To nie są moje decyzje. Będę proponować różne osoby, natomiast minister sprawiedliwości będzie decydować - odparł.
Tomczyk: w środę projekt
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk był pytany w poniedziałek przez dziennikarzy w Sejmie o narzędzia, jakimi będzie dysponowała rządowa komisja ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich, której powołanie zapowiedział premier Donald Tusk. - W środę będzie przedstawiony projekt, w czwartek trafi na Komitet Stały Rady Ministrów, później na Radę Ministrów, wtedy każdy będzie mógł się z nim zapoznać - powiedział wiceszef MON.
Autorka/Autor: ads, akr/kab
Źródło: TVN24