Kolejny etap sprawy Zbigniewa Ziobry. Obrońcy Ziobry wniosek w sprawie sędzi. "Zaistniały podstawy"
Środowe posiedzenie w sprawie zażaleń na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry rozpoczęło się około godziny 9.30. Pierwotnie sąd okręgowy miał zająć się tą sprawą dopiero we wrześniu. Pod koniec maja zdecydowano jednak, że "na skutek zmiany terminów urlopów składu orzekającego" rozpatrywanie zażaleń przesunięto na początek lipca. Wyznaczono też dwa dodatkowe terminy posiedzeń - na 3 i 6 lipca.
Nowy wniosek obrońców Ziobry
Obrońcy Ziobry złożyli wniosek o wyłączenie sędzi Anny Szymachy-Zwolińskiej od rozpoznania sprawy. - Ten wniosek jest motywowany faktem, że pani sędzia była członkiem składu orzekającego rozpoznającego zażalenie na tymczasowe aresztowanie Marcina Romanowskiego. Postanowienie utrzymujące w mocy ten areszt zapadło 16 grudnia 2025 roku - mówił jeden z obrońców mecenas Bartosz Lewandowski.
- Czyli mamy do czynienia z sytuacją, w której pani sędzia już oceniała ten materiał dowodowy, uznała, że istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu, istnieją przesłanki tymczasowego aresztowania a tym samym, zgodnie z orzecznictwem dość konsekwentnym sądów, w tym Sądu Najwyższego, w tej sprawie zaistniały podstawy do jej wyłączenia - dodał.
W związku z tym wnioskiem sąd zarządził przerwę w posiedzeniu.
Prokurator Woźniak: przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania nie ustały
Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak mówił dziennikarzom przed posiedzeniem, że "do dziś przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania nie ustały".
- Mówimy tutaj o surowej karze, o obawie matactwa procesowego i o obawie, a wręcz już spełnieniu tej obawy, ukrycia się przed wymiarem sprawiedliwości przez podejrzanego - wymieniał.
Pytany o kwestię wniosku o ekstradycję Ziobry, powiedział, że aby go złożyć, "powinniśmy mieć prawomocne postanowienie o tymczasowym aresztowaniu". Zaznaczył, że formalnie nie jest ono wymagane, ale "praktyka uczy, że w innym przypadku tego typu wnioski o ekstradycję mają małe szanse powodzenia".
W śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS prokuratura zarzuca Ziobrze między kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw, w tym wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa - po całodziennym, trzecim już posiedzeniu w tej sprawie - 5 lutego bieżącego roku uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec Ziobry. - Sąd podzielił w pełni argumentację zawartą we wniosku, uznając, że zachodzi przesłanka ogólna do stosowania środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów - informował wówczas kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak.
Dodawał, że sąd za zasadne uznał także szczególne przesłanki aresztu, czyli obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary. Przekazywał też, że areszt zastosowano na trzy miesiące.
Już wtedy były szef MS przebywał na Węgrzech, gdzie dostał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja jednak - już po przegranych przez Orbana wyborach - Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Obrońcy Ziobry w lutym, po decyzji sądu rejonowego, złożyli zażalenie. Następnie w sprawie tej, która trafiła do warszawskiego sądu okręgowego, rozpoczęły się postępowania dotyczące składu sędziowskiego mającego się nią zająć.
Do sprawy pierwotnie została wylosowana sędzia Anna Bator-Ciesielska. Złożyła ona jednak wniosek o wyłączenie i na początku marca została wyłączona ze sprawy. Nowym sędzią referentem został Adam Chocholak. On także złożył wniosek o wyłączenie. W drugiej połowie marca wniosek ten nie został uwzględniony. W początkach maja rozszerzono jednak skład sędziowski do tej sprawy, do którego zostali dodatkowo wylosowali sędziowie Danuta Grunwald oraz Anna Szymacha-Zwolińska.
Jeszcze pod koniec lutego sąd okręgowy odmówił wstrzymania wykonania postanowienia dotyczącego zastosowania tymczasowego aresztowania wobec Ziobry.
List gończy i wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania
W związku z aresztem Ziobry toczy się jeszcze inna, równoległa batalia prawna. Po decyzji sądu rejonowego o areszcie za byłym ministrem wydano list gończy, następnie zaś skierowano do sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Tam również doszło do wyłączenia najpierw sędziego, a potem kolejnej sędzi wyznaczonej do tej sprawy. Na początku czerwca wylosowany został nowy sędzia - Tomasz Grochowicz.
Z uwagi jednak, że prawomocnie nie zostało zakończone postępowanie odnoszące się do aresztu Ziobry, obrona byłego ministra wnioskowała o zawieszenie postępowania o wydanie wobec niego ENA do czasu tamtego prawomocnego rozstrzygnięcia. Jeszcze w marcu sąd okręgowy nie uwzględnił tego wniosku. Obrońca Ziobry mecenas Bogumił Zygmont złożył zażalenie na to postanowienie, zawierało ono jednak brak formalny - nie zostało podpisane przez obrońcę. Sąd wezwał adwokata do uzupełnienia zażalenia, czyli jego podpisania, do 7 maja. Zażalenie to zostało uzupełnione w terminie, nadano mu bieg.
Właściwy do rozpoznania zażalenia jest Sąd Apelacyjny w Warszawie. Wyznaczona do sprawy w SA sędzia została w końcu maja wyłączona na wniosek prokuratury. W wyniku losowania nowym referentem w sprawie zażalenia na odmowę zawieszenia sprawy ENA został sędzia Dariusz Drajewicz. Prokuratura jednak zawnioskowała o wyłączenie także tego sędziego i sprawa pozostaje w toku.