Trafił do Auschwitz w pierwszym transporcie Polaków. Zmarł jako ostatni z tej grupy

Polska

Wystąpienie Kazimierza Albina w były niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz [materiał z 2015 r.]tvn24
wideo 2/5

Był ostatnim żyjącym więźniem z pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz z 1940 roku, żołnierzem Armii Krajowej i wieloletnim członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Kazimierz Albin zmarł w nocy z poniedziałku na wtorek. Miał 96 lat.

O śmierci Kazimierza Albina poinformowała pasierbica zmarłego Wanda Nowicka.

Kazimierz Albin urodził się w 1922 roku w Krakowie. Do wybuchu wojny ukończył cztery klasy gimnazjum. W styczniu 1940 roku został aresztowany na Słowacji, gdy próbował dotrzeć do formującej się we Francji polskiej armii. Niemcy umieścili go w więzieniu w Preszowie, a następnie Muszynie, Nowym Sączu i Tarnowie.

"Walka o przetrwanie"

14 czerwca 1940 roku został deportowany do Auschwitz w pierwszym transporcie polskich więźniów. Otrzymał numer 118. Podczas uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, 27 stycznia 2015 roku, mówił, że "od pierwszego dnia w obozie toczyła się biologiczna walka o przetrwanie, o wydarcie śmierci jak najwięcej istnień, o zachowanie godności ludzkiej".

W obozie Kazimierz Albin pracował między innymi w kuchni kantyny SS. Stamtąd udało mu się zbiec w lutym 1943 roku z obozu wraz z innymi polskimi więźniami: Adamem Klusem, Tadeuszem Klusem, Romanem Lechnerem, Bronisławem Staszkiewiczem, Włodzimierzem Turczyniakiem i Franciszkiem Romanem.

Podczas uroczystości w 2015 roku mówił, że "więźniowie uciekali, by wynieść dokumenty zbrodni SS, by przekazać światu prawdę o obozie i z bronią w ręku walczyć z okupantem". Tylko 10 proc. ucieczek kończyła się pomyślnie. On sam zapłacił za to wysoką cenę - jego siostrę i matkę Niemcy deportowali do KL Auschwitz, a następnie do Ravensbrueck. Obie kobiety przeżyły wojnę.

Po ucieczce Kazimierz Albin ukrywał się we wsi Skawica koło Zawoi w Beskidach. Ostatecznie zdecydował się jednak dotrzeć do Krakowa. Został żołnierzem AK. Po ukończeniu konspiracyjnej szkoły podchorążych uczestniczył w wielu akcjach dywersyjnych, a później pełnił funkcję szefa dywersji bojowej III odcinka komendy obwodu Kraków–Miasto. W 1944 roku został awansowany na stopień podporucznika.

Walka o pamięć

Po wojnie zdał maturę i podjął studia na wydziale lotniczym Politechniki Krakowskiej. W latach 1952-1963 pracował w Szybowcowym Zakładzie Doświadczalnym w Bielsku-Białej, a później pracował między innymi w Zjednoczeniu Przemysłu Lotniczego i Centrali Handlu Zagranicznego "Metaleksport".

Albin był jednym z założycieli Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem, na czele którego przez wiele lat stał. Był też członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, organu doradczego premiera RP w sprawach dotyczących terenów byłego obozu Auschwitz oraz innych miejsc zagłady w granicach Polski.

Albin był odznaczony szeregiem odznaczeń bojowych (między innymi Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej), a także Krzyżem Kawalerskim, Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Autor: momo//now / Źródło: PAP