Kaczyński poda rękę Komorowskiemu? Prof. Gliński: jeśli prezydent przeprosi

Borowski i Gliński w "Faktach po Faktach"
Borowski i Gliński w "Faktach po Faktach"
Jarosław Kaczyński może podać rękę Bronisławowi Komorowskiemu, ale "do tego muszą być odpowiednie okoliczności" - powiedział w "Faktach po Faktach" prof. Piotr Gliński, przewodniczący Rady Programowej PiS. Wyjaśnił, że chodzi o przeprosiny, na które czeka prezes Prawa i Sprawiedliwości. - Albo chcemy ulepszać demokrację, (...) albo kwestionujemy wszystko - stwierdził senator Marek Borowski.

- Jarosław Kaczyński od lat buduje swoją pozycję i pozycję PiS-u na kwestionowaniu ładu demokratycznego, instytucji demokratycznych - ocenił Marek Borowski.

Senator przekonywał, że należy korzystać ze zdobyczy demokracji w Polsce, czego nie robi Prawo i Sprawiedliwość. Prezes Kaczyński po wyborze Komorowskiego na prezydenta w 2010 roku stwierdził, że "prezydent Rzeczypospolitej został wybrany przez nieporozumienie" i dlatego nie będzie do niego przychodził, z nim rozmawiał ani nie podawał ręki - powiedział Marek Borowski.

- Pytam: o co chodzi? Albo chcemy ulepszać tę demokrację i w związku z tym wychodzimy z propozycjami, rozmawiamy, witamy się, albo kwestionujemy wszystko - zastanawiał się Borowski. I dodał, zwracając uwagę na ton wypowiedzi szefa PiS: - Prezes Kaczyński wali na odlew.

Borowski: Kaczyński buduje pozycję na kontestowaniu wszystkiego

Borowski: Kaczyński buduje pozycję na kontestowaniu wszystkiego

Prof. Gliński: Kaczyński czeka na przeprosiny

Gliński był pytany, czy w ramach "naprawy państwa" Kaczyński nie może wybrać się na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego lub na prezydenckie konsultacje. Odparł, że szef PiS ma prawo decydować o sobie. - Pan prezes Kaczyński ma prawo oceniać polskiego prezydenta. Słowa to jest retoryka polityka, jak najbardziej mieszcząca się w porządku demokratycznym - podkreślił Gliński.

Profesor zaznaczył, że zanim dojdzie do uściśnięcia dłoni prezydenta i szefa PiS, najpierw "muszą być odpowiednie okoliczności". - Na przykład takie jak przeprosiny pana prezydenta Komorowskiego odnoszące się do jego wypowiedzi dotyczących prezydenta Lecha Kaczyńskiego - sprecyzował Gliński. Według niego słowa, jakich użył prezydent, "były haniebne". - Nigdy się z nich pan prezydent Komorowski nie wycofał - wskazał Gliński.

Autor: pk\kwoj / Źródło: tvn24

Czytaj także: