MSWiA prowadzi dystrybucję jodku potasu. Eksperci: nie należy go przyjmować na własną rękę

Autor:
Maciej
Zalewski
Źródło:
TVN24

Nie ma żadnych oznak nietypowej aktywności wokół arsenału nuklearnego będącego w dyspozycji Moskwy po ostatnich groźbach nuklearnych Władimira Putina - podała we wtorek agencja Reutera. Już kilka tygodni temu – zgodnie ze standardową procedurą - MSWiA zapewniało, że dla każdego z nas jest zabezpieczona odpowiednia ilość jodku potasu. Eksperci podkreślają, że tabletki powinny być przyjęte dopiero po komunikacie o potencjalnym zagrożeniu radiacyjnym, bo przyjmowanie jodu na własną rękę bez potrzeby może zaszkodzić. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Tabletki z jodkiem mają być dostępne w całej Polsce. To działanie prewencyjne - mówią władze. - Zdecydowaliśmy o takim prewencyjnym, wyprzedzającym rozpoczęciu dystrybucji tabletek jodu potasu – potwierdza wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży.

Powodem takiej decyzji są działania zbrojne wokół i na terenie ukraińskiej elektrowni atomowej na Zaporożu. Na zdjęciach z 19 września można zobaczyć moment wybuchu rosyjskiej rakiety 300 metrów od reaktora atomowego. - Zagrożenie radiacyjne w naszej ocenie nie występuje w tej chwili, ale musimy się przygotowywać na warianty, które wydają się dziś niemożliwe – dodaje Poboży.

"Nie grozi nam scenariusz Czarnobyla ani też Fukushimy"

Polska Agencja Atomistyki monitoruje przez całą dobę stan i poziom potencjalnego zagrożenia skażeń promieniotwórczych. Obecnie nie ma żadnego zagrożenia skażeniem. Zaporoska elektrownia atomowa leży ponad 800 kilometrów od granic Polski.

- Działania militarne na zaporoską elektrownię jądrową nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców Polski – podkreśla prezes Państwowej Agencji Atomistyki dr Łukasz Młynarkiewicz. - Zaporoże nam nie zagraża i to się nie zmieni. Nawet jeżeli reaktory zostaną włączone. Nie grozi nam scenariusz Czarnobyla ani też Fukushimy – podkreśla.

Jodku potasu nie należy przyjmować na własną rękę

- Chciałbym bardzo zaapelować do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, czy mogą przyjąć ten lek, czy nie powinni tego przyjmować, żeby już teraz skontaktowali się ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu – mówi dyrektor wydziału zdrowia Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie Tomasz Sławatyniec.

Czytaj również: Jodek potasu – kto i kiedy powinien go przyjąć?

Jodek potasu ma za zadanie zablokować tarczycę przed wchłanianiem radioaktywnego jodu. Co najważniejsze - tabletki powinny być przyjęte dopiero po komunikacie o potencjalnym zagrożeniu radiacyjnym. Przyjmowanie jodu na własną rękę bez potrzeby może zaszkodzić, zamiast pomóc.

- Jest to preparat nam znany od dawna. Wiemy, że może powodować w tarczycy zarówno niedoczynność i groźniejszą dla zdrowia pacjentów nadczynność spowodowaną kontaminacją jodem, czyli nagromadzeniem dużej ilości jodu przez tarczycę – mówi konsultantka województwa świętokrzyskiego w dziedzinie endokrynologii dr n. med. Agnieszka Walczyk.

Jodku potasu nie należy przyjmować na własną rękęTVN24

Prof. Janusz Myśliwiec z Zakładu Medycyny Nuklearnej UM w Białymstoku wyjaśnia, że jodek potasu jest "na podorędziu". - Jeżeli będzie potrzebny, to będziemy go mieli. Sami nie starajmy się o niego i tym bardziej nie przyjmujmy, bo to będzie miało więcej szkody niż pożytku – stwierdza.

Jak na razie warto sprawdzić, gdzie w naszej okolicy będą utworzone punkty dystrybucyjne. Lecz nie warto zgłaszać się do tych punktów już teraz. W przypadku ewentualnego zagrożenia, informacje będą przekazywane przez ALERT RCB, radio, telewizję i inne środki przekazu.

Samorządy przygotowały wykaz punktów dystrybucji jodku potasu

MSWiA przygotowało ponad 57 milionów tabletek z jodkiem potasu, które trafiają do powiatowych państwowych straży pożarnych. Stamtąd za pośrednictwem wojewodów tabletki trafią do samorządów i lokalnych punktów dystrybucji.

- Samorządowcy mieli za zadnie i przygotowali wykaz punktów, gdzie będzie dystrybuowany jodek potasu w przypadku wystąpienia zjawiska – mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Punkty dystrybucji mogą się różnić w zależności od samorządu i są nadal ustalane. Mogą to być między innymi szkoły, budynki administracyjne, przychodnie, biblioteki, lokalne centra pomocy i punkty mobilne.

- Gdybyśmy uruchomili akcję dystrybucyjną wśród ludności, wszystkie osoby niezależnie gdzie zamieszkują na stałe, gdzie pracują, jakie mają obywatelstwo będą uprawnione do tego, żeby - jeśli mają wskazania do przyjęcia jodu - będą mogły go odebrać – informuje wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:Maciej Zalewski

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości