Jest film z zatrzymania podejrzanego o podłożenie bomby

Polska

Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu rodzinnympolicja dolnośląska
wideo 2/35

We wtorek wieczorem dolnośląska policja opublikowała na swojej stronie film z zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o podłożenie bomby we wrocławskim autobusie.

Na filmie opublikowanym przez policję widać jak funkcjonariusze wkraczają do domu rodzinnego podejrzanego w województwie lubuskim. Zostaje on powalony na ziemię.

W komunikacie towarzyszącym filmowi policja nazwała go "najbardziej poszukiwanym mężczyzną w kraju".

Student III roku

Wcześniej podczas konferencji prasowej Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk poinformował, że zatrzymany to 22-letni obywatel Polski, nigdy wcześniej nie notowany student III roku jednej z wyższych uczelni we Wrocławiu.

Mężczyzna nie został zatrzymany po południu na terenie Wrocławia, a w województwie lubuskim, gdzie przebywał u rodziny. Jest to jedyna osoba zatrzymana w tej sprawie.

Jak zaznaczył Szymczyk, zatrzymany od początku był trudnym przeciwnikiem, przysparzał trudności w identyfikacji, a samo zatrzymanie było dla niego zaskoczeniem, bo nie spodziewał się wizyty policji.

Jak poinformował zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek, zatrzymany 22-latek dopiero w środę usłyszy zarzut, po czym zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego. O tym, jaki to będzie zarzut, Pasionek nie chciał powiedzieć tłumacząc, że najpierw powinien się dowiedzieć podejrzany. Jak poinformował, nie zostali również przesłuchani członkowie rodziny podejrzanego.

Czwartkowa eksplozja

Do eksplozji doszło w czwartkowe popołudnie, nieopodal Dworca Głównego, przy ul. Kościuszki we Wrocławiu. O podejrzanym pakunku pozostawionym w autobusie linii 145 kierowcę poinformował pasażer. Kierowca zatrzymał autobus przy przystanku i wyniósł paczkę na chodnik, gdzie wybuchła. Jedna osoba została poszkodowana, ale nie wymagała hospitalizacji. W pojemniku były śruby i niezidentyfikowana substancja. Po oględzinach policjanci potwierdzili, że był to ładunek domowej roboty.

Eksperci podkreślali, że gdyby do wybuchu doszło w autobusie, nikt nie wyszedłby bez szwanku.

Autor: mart/tr / Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: policja

Raporty: