Jest akt oskarżenia ws. katastrofy kolejowej z 2010 r.

W wypadku spaliło się 17 wagonów, dwie lokomotywy i nastawnia
W wypadku spaliło się 17 wagonów, dwie lokomotywy i nastawnia
Źródło: tvn24
Jest akt oskarżenia wobec dwóch maszynistów, którym zarzuca się doprowadzenie do katastrofy kolejowej pociągów towarowych w listopadzie 2010 roku. Białostocka prokuratura okręgowa skierowała go dziś do miejscowego sądu rejonowego.

8 listopada 2010 r. o godzinie 5.30 w pobliżu tunelu, który łączy dwie części Białegostoku, doszło do wypadku. Najechały wtedy na siebie dwa składy towarowe - jeden składał się z 32 cystern wiozących olej napędowy i półprodukty do produkcji benzyny, a drugi skład przewoził złom i gaz propan butan.

Pierwszy pociąg jechał w kierunku Białegostoku, a drugi - w stronę Warszawy.

Nie zatrzymali się mimo znaku stop

Doszło do eksplozji, w wyniku której spaliło się 17 wagonów, dwie lokomotywy i nastawnia. Mimo tak dużych zniszczeń nikt nie odniósł poważnych obrażeń.W śledztwie najważniejszym dowodem była opinia komisji, która badała przyczyny wypadku. Jej zdaniem maszyniści składu z 32 cysternami nie zatrzymali się mimo sygnału semafora i doprowadzili w ten sposób do zderzenia z pociągiem wiozącym złom i gaz.

Autor: awiec//bgr / Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: