Jarosław Kaczyński pytany był w Sejmie o aferę Zondacrypto. - Ta cała operacja drugiej strony, żeby z partii złodziei, łajdaków ostatnich, zrobić partię czystą, a z ludzi uczciwych zrobić złodziei i łajdaków, to po prostu jest tylko zadziwiające swoją bezczelnością - ocenił.
Jarosław Kaczyński o Marcinie Romanowskim i Michale Moskalu
Reporterka TVN24 Maja Wójcikowska pytała Kaczyńskiego o sprawę Marcina Romanowskiego, który zgodnie z ustaleniami "Superwizjera" TVN24 i Wirtualnej Polski szukał azylu w Dubaju, a pomóc miał mu w tym szef Zondacrypto Przemysław Kral. Wójcikowska pytała, czy były wiceminister sprawiedliwości poszukiwany listem gończym wciąż powinien być członkiem PiS.
- Ja nic nie wiem o tym, co robi ostatnio, w ciągu ostatnich miesięcy, już więcej niż miesięcy, pan Romanowski. Tyle mogę pani powiedzieć - odpowiedział Kaczyński, zwracając się do dziennikarki.
Wójcikowska pytała też o to, czy Michał Moskal spotkał się z Kaczyńskim i wyjaśnił wątpliwości w sprawie spotkania, do którego doszło w sierpniu 2025 roku na Ibizie z Przemysławem Kralem. Wcześniej kierownictwo PiS deklarowało, że nic nie wiedziało o tym spotkaniu. - No nie wiedziałem - oświadczył Kaczyński w Sejmie.
Czy wobec Moskala zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje? - Co do konsekwencji w sprawach wewnątrzpartyjnych, to może jednak najpierw będziemy rozmawiali w partii, a później dopiero z dziennikarzami - odpowiedział Kaczyński.
Prezes PiS przyznał, że Moskal "był" jego bliskim współpracownikiem. - Ale to nie zmienia faktu, że czasem mu się zdarzały różne rzeczy. Na przykład "piątka dla zwierząt" - to ja mu powiedziałem wyraźnie, że nie może to być tak formułowane - mówił. To Moskal, wówczas jeszcze przewodniczący młodzieżówki PiS, przedstawił we wrześniu 2020 roku założenia projektu "piątka dla zwierząt".
Afera Zondacrypto
Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia tego roku pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
W środę zatrzymano trzy osoby w tym śledztwie oraz przeszukano siedziby PKOl i UOKiK. To kolejne zatrzymanie w sprawie Zondacrypto - 27 sierpnia zatrzymano Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl, który usłyszał zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.