"Droga do nieszczęścia". Kaczyński o Braunie

Jarosław Kaczyński w Skarżysku-Kamiennej
Kaczyński: o żadnych sojuszach z Braunem nie ma mowy
Źródło: TVN24
O żadnych sojuszach z Grzegorzem Braunem nie ma mowy - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński w Skarżysku-Kamiennej. Mówił też o ewentualnym porozumieniu z Konfederacją. Ocenił, że "tak na poważnie to pozostaje Bosak i jego grupa narodowa".

Prezes PiS spotkał się w niedzielę z mieszkańcami Skarżyska-Kamiennej (Świętokrzyskie). Wizyta była częścią ogólnopolskiego cyklu spotkań "Czas Polski - Program Polaków".

W trakcie swojego wystąpienia mówił, że "musimy wygrać" wybory. Powiedział, że "badania dają w tej chwili prawicy przewagę".

- Tylko że ta prawica nie jest w tej chwili zintegrowana, tak jak było to do niedawna w jednej czy dwóch partiach. Przy czym ta jedna, czyli my, to była ta partia duża, a ta druga, czyli Konfederacja, to była partia zupełnie niewielka. I przed nami stoi w tej chwili takie zadanie, żeby cały ten potencjał, połowę, a często badania wykazują, że ponad połowę, niewielką ponad połowę, ale jednak ponad połowę społeczeństwa, żeby ten potencjał został wykorzystany i żeby on się zwiększał w ciągu tych najbliższych kilkunastu miesięcy - dodał.

- Jeżeli chodzi o sprawę sojuszów, to trzeba sobie jasno powiedzieć i wiem, że być może niektórych z państwa to zaskoczy, ale to jest mój obowiązek jako Polaka, jako polskiego polityka. O żadnych sojuszach z Braunem nie ma mowy. Kto chce zawierać albo głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska. To głosuje na Putina. Taka jest prawda. I to jest poza jakąkolwiek wątpliwością - powiedział Kaczyński.

Dodał, że wie, iż Braun "dobrze mówi, jest sprawnym retorem, że jest człowiekiem, który często trafia w realne problemy, w realne emocje Polaków". - Ale to jest robione w sposób, który kompromituje nas straszliwie na arenie międzynarodowej, wyklucza współpracę ze Stanami Zjednoczonymi (...), czyli wyklucza polskie bezpieczeństwo - ocenił.

Prezes PiS stwierdził, że "to jest droga donikąd, droga do nieszczęścia dla Polski, skrajnego nieszczęścia".

Jarosław Kaczyński w Skarżysku-Kamiennej
Jarosław Kaczyński w Skarżysku-Kamiennej
Źródło: PAP/Adam Kumorowicz

Kaczyński dodał, że "z tą inną Konfederacją, tą drugą, to już można rozmawiać". - Chociaż tam też jest (Sławomir) Mentzen, który głosi darwinizm społeczny polegający na tym na przykład, że szkolnictwo ma być płatne, przynajmniej wyższe, ale także i być może średnie, że służba zdrowia ma być płatna - powiedział. Zdaniem prezesa PiS "gdyby ten program zrealizowano, to Polska by się rozsypała".

Szef PiS podsumował, że "tak na poważnie to pozostaje (Krzysztof) Bosak i jego grupa narodowa". - Też się w niektórych sprawach różnimy, no, ale jak jest sojusz, to się zawsze sojusznicy różnią. Muszą się jakoś porozumieć - dodał.

Kaczyński o postulacie zakazu łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia

Podczas wystąpienia Kaczyński odniósł się do kwestii organizacji pracy oraz zarobków w polskim systemie zdrowia. Wskazał na występowanie znacznych rozpiętości w dochodach lekarzy - od kilku tysięcy do milionów złotych. Podkreślił przy tym, że lekarze muszą otrzymywać wysokie uposażenia ze względu na trudność zawodu oraz konieczność powstrzymania ich przed emigracją zarobkową.

Prezes PiS przedstawił propozycję systemowego rozdzielenia sektora publicznego od prywatnego, wzorowaną na rozwiązaniach funkcjonujących w innych krajach. Wyjaśnił, że model ten miałby opierać się na zasadzie wyboru jednego miejsca zatrudnienia.

- Ta praca jest albo w służbie zdrowia prywatnej, albo jak ktoś pracuje w publicznej, to może świetnie zarabiać, ale musi pracować w publicznej - sprecyzował Kaczyński.

Zaznaczył, że wybitni specjaliści powinni mieć możliwość uzyskiwania bardzo wysokich dochodów, pod warunkiem związania się z jednym typem placówek. Zapowiadane zmiany mają stać się częścią oficjalnych planów politycznych ugrupowania.

- Początkowo mówiłem o tym, ale tylko jako moim prywatnym poglądzie. Dziś już mogę zapowiadać jeszcze troszkę z ostrożnością, bo oczywiście to zjazd partii musi podjąć taką decyzję, ale że to będzie w naszym programie. Jestem przekonany, że będzie - powiedział Kaczyński.

Szef PiS skrytykował obecne relacje między sektorem prywatnym a publicznym, zwracając uwagę na przypadki przesyłania pacjentów z powikłaniami do szpitali państwowych. Podkreślił, że nie powinno dochodzić do sytuacji, w których podmioty prywatne czerpią zyski, a koszty najtrudniejszych przypadków medycznych są przerzucane na system publiczny finansowany ze składek.

Według niego sektor prywatny powinien opierać się na własnym finansowaniu i zapewniać pełne bezpieczeństwo pacjentom, zamiast polegać na interwencji placówek państwowych w sytuacjach kryzysowych.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: