Politycy PiS w relacjach z USA "nie traktują Polski poważnie". "Jak wasala, ubogiego krewnego"

Adam Szłapka
Szłapka: poważnie traktuje się tych partnerów, którzy sami się traktują poważnie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Musimy się szanować, a tego brakuje politykom Prawa i Sprawiedliwości - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka, komentując reakcje na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o członkach NATO w Afganistanie. Mówił też, czego rząd oczekiwałby w tej sytuacji od prezydenta Karola Nawrockiego oraz skomentował ostrą wymianę zdań premiera z głową państwa w mediach społecznościowych.

Rzecznik rządu Adam Szłapka mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 o reakcji prezydenta Karola Nawrockiego oraz polityków PiS na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który zakwestionował wkład sojuszników NATO w Afganistanie i sugerował, że "trzymali się z tyłu". 

- Stany Zjednoczone to nasz najbliższy sojusznik, jeden z najważniejszych partnerów, filar NATO. Powinniśmy mieć dobre relacje. Natomiast dobre relacje to są relacje partnerskie, nawet jeśli nasze potencjały są zdecydowanie różne - mówił. 

- Myślę, że poważnie traktuje się tych partnerów, którzy sami traktują się poważnie. Politycy Prawa i Sprawiedliwości w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi nigdy Polski nie traktują poważnie. Zawsze traktują Polskę jako takiego wasala, ubogiego krewnego - ocenił Szłapka. 

"Musimy się szanować, a tego brakuje politykom PiS"

Rzecznik rządu dodał, że odpowiedź Nawrockiego na słowa Trumpa była "bardzo miękka", a rząd oczekiwałby "przypomnienia" wkładu Polski w misję NATO. - Musimy się szanować, a tego brakuje politykom PiS - podkreślił. 

- Jesteśmy dwudziestą gospodarką świata, oczywiście wielokrotnie mniejszą niż gospodarka Stanów Zjednoczonych, ale nadal ważnym partnerem. Robimy gigantyczne zakupy broni w Stanach Zjednoczonych. Mamy ważną rolę do odegrania i odgrywamy ważną rolę w Unii Europejskiej. Jesteśmy jednym z najludniejszych państw Unii Europejskiej. Powinniśmy się szanować. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nas po prostu nie szanują, siebie nie szanują, całej Polski nie szanują - kontynuował.

Szłapka mówił w "Jeden na jeden", że "byliśmy bardzo wiernym, dobrym i takim sojusznikiem, na którym można polegać". - Polscy żołnierze zapłacili za to najwyższą cenę. W Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy i medyk. Należy im się szacunek i należy im się to, żeby o tym przypominać - ocenił rzecznik rządu.

- Polska oczekiwałaby tego. Tak sądzę, że w sprawach, które dotyczą także naszej godności, warto przypomnieć naszą rolę jako sojusznika - zaznaczył. Zdaniem polityka KO to "nie jest pójście na żadne zwarcie, konflikt" z USA. 

"Są takie sytuacje, które wymagają reakcji publicznej"

Słowa prezydenta USA polski prezydent skomentował w serwisie X, ale nie zwrócił się bezpośrednio do Trumpa, za co został skrytykowany przez premiera. Donald Tusk we wpisie do Nawrockiego i Kaczyńskiego napisał, że "czas wstać z kolan". Wówczas prezydent zarzucił mu, że "trzecią dekadę klęczy od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało". 

Szłapka był pytany w TVN24, czy ostra wymiana zdań w mediach społecznościowych oznacza kolejne ochłodzenie relacji szefa rządu z prezydentem. - Myślę, że tutaj nie będzie żadnej radykalnej zmiany w sprawach dotyczących bezpieczeństwa, spraw zagranicznych. Na pewno będzie stały kontakt pana premiera z panem prezydentem - odpowiedział i dodał, że tak było w sprawie Rady Pokoju

Rzecznik rządu zaznaczył, że "są takie sytuacje, które wymagają reakcji publicznej". - Do takich reakcji będzie dochodziło. Taki jest polski system polityczny, że kohabitacja między rządem a prezydentem czasem jest trudna - kontynuował. 

Ochłodzenie w relacjach premiera z prezydentem? Szłapka: są takie sytuacje, które wymagają reakcji
Źródło: TVN24

Jak mówił dalej, ta kohabitacja "na razie jest trudna, ale wydaje mi się, że nie jest najtrudniejsza, jaką do tej pory mieliśmy w historii Polski". 

Szłapka o polityce "kapitulacji" Morawieckiego

W kontekście wpisu Nawrockiego skierowanego do Tuska gość TVN24 wspomniał o nagraniu lidera Konfederacji, w którym powiedział, że obecny szef rządu "jest bardziej asertywny" w relacjach z Unią Europejską niż Mateusz Morawiecki. - Zazwyczaj nie cytuję tutaj Sławomira Mentzena, natomiast w jednym z ostatnich wywiadów (…) mówił de facto prawdę, jak było - ocenił.

- Donald Tusk zawsze prowadził bardzo asertywną i bardzo mocno nastawioną na interes Polski politykę w Unii Europejskiej czy politykę międzynarodową, jednocześnie nie niszcząc sobie relacji z naszymi partnerami. Mateusz Morawiecki jedyne, co robił, to zawsze to było wykrzykiwanie na konferencjach prasowych, a na samych spotkaniach to była w zasadzie polityka za każdym razem kapitulacji - komentował Szłapka. 

Na uwagę prowadzącego Radomira Wita, że rządowi nie udało się skutecznie zablokować umowy UE z Mercosur, rzecznik rządu powiedział: - Bo ona już de facto była przygotowana w całości i poszczególne konkluzje z Rad Europejskich czy Beata Szydło, czy Mateusz Morawiecki głosowali za [przyjęciem konkluzji - red.]. 

Spotkanie Sikorskiego z Nawrockim. "Rolą prezydenta jest złożenie podpisu"

W poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Szłapka był pytany, czy efektem tych rozmów może być zgoda co do poszczególnych nominacji ambasadorskich. 

- Dobrze by było, bo tutaj rolą prezydenta jest złożenie podpisu. Bardzo wiele z tych propozycji to są zawodowi ambasadorowie, którzy mają duże doświadczenie w dyplomacji. Nie ma w ogóle żadnych politycznych wątpliwości - powiedział polityk.

Nawrocki nie zgadza się na podpisanie nominacji m.in. dla Bogdana Klicha, który kieruje placówką dyplomatyczną w Waszyngtonie. Wit pytał rzecznika rządu, czy Rada Ministrów przewiduje w tej sprawie ustępstwa. Szłapka odpowiedział, że "wszystkie tego typu informacje i decyzje" może przekazać szef MSZ dopiero po spotkaniu z głową państwa. - Gdybym ja teraz powiedział cokolwiek, to na pewno bym utrudnił panu ministrowi Sikorskiemu spotkanie - dodał. 

Prowadzący dociekał, czy dyskusja w Pałacu Prezydenckim będzie miała charakter negocjacyjny. - Trudno mi powiedzieć. Na pewno to są takie spotkania, które powinny się od czasu do czasu odbywać - ocenił. Zdaniem Szłapki "może być tak samo, jak było z funkcjonariuszami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, (…) że albo urzędnicy, funkcjonariusze, dyplomaci czy interes Polski staje się zakładnikiem sporu politycznego". 

W listopadzie ubiegłego roku prezydent odmówił podpisania nominacji dla 136 funkcjonariuszy służb specjalnych. W styczniu w tej sprawie głowa państwa spotkała się z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, wicepremierem i ministrem obrony Narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz szefami służb - cywilnych i wojskowych. Po rozmowach kancelaria prezydenta oświadczyła, że wnioski o nominacje, które wpłyną do prezydenta, zostaną ponownie rozpatrzone.

Koalicja Obywatelska przyjmie zaproszenie prezydenta? "Są ustalane szczegóły"

Nawrocki zaprosił 29 stycznia na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Jak dowiedziała się nieoficjalnie reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska, na spotkanie z prezydentem wybiera się Koalicja Obywatelska, o czym miał zdecydować sam Tusk. 

Szłapka przekazał, że w poniedziałek spodziewana jest oficjalna odpowiedź klubu KO. - Są ustalane szczegóły, więc myślę, że tutaj nie będzie problemu - powiedział. 

Pytany, czy to dobra inicjatywa ze strony głowy państwa, odpowiedział: - To nie jest inicjatywa, która wcześniej, do tej pory się nie odbywała (…) takie spotkania się zdarzają. One raczej są spotkaniami kurtuazyjnymi niż spotkaniami, które mają dotyczyć jakichś konkretnych spraw.

Tusk spotkał się z Pełczyńską-Nałęcz?

W grudniu ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała w "Faktach po Faktach", że od "sześciu tygodni" czeka na spotkanie z szefem rządu. Szłapka odpowiadał w TVN24 na pytanie, czy już się odbyło. 

- Jestem świadkiem cotygodniowych spotkań pana premiera z panią minister Pełczyńską-Nałęcz - powiedział, wspominając o posiedzeniach rządu. Jego zdaniem w trakcie Rady Ministrów "zawsze jest okazja wcześnie czy potem" porozmawiać. 

Dopytywany, czy miało miejsce indywidualne spotkanie Pełczyńskiej-Nałęcz z Tuskiem, rzecznik rządu odparł: - Takiego spotkania nie pamiętam w ostatnim czasie, ale spotykają się regularnie i myślę, że tutaj nie ma żadnych spraw, które też wymagają jeszcze takich dodatkowych spotkań, bo wszystko jest omawiane na rządzie. 

OGLĄDAJ: Szłapka o reakcji prezydenta na słowa Donalda Trumpa: PiS w relacjach z USA traktuje Polskę jak ubogiego krewnego
pc

Szłapka o reakcji prezydenta na słowa Donalda Trumpa: PiS w relacjach z USA traktuje Polskę jak ubogiego krewnego

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Autorka/Autor: os/akw
Czytaj także: