Lewandowski, który był gościem radiowych "Sygnałów Dnia" nie chciał niczego przesądzać. Przyznał jedynie, że rozmawia z premierem Donaldem Tuskiem.
Odnosząc się do kandydatury Huebner, podkreślił, że sama musi zdecydować czy zachować mandat eurodeputowanej, czy zrzec się go i nadal być unijnym komisarzem ds. polityki regionalnej (sprawuje tę funkcję od listopada 2004 r.).
Wiadomo, że Huebner bardzo zależy, by pozostać w gronie wysokich urzędników Komisji Europejskiej. Problem w tym, że jeśli złoży mandat, komisarzem będzie jedynie do końca roku. Teoretycznie pięcioletnia kadencja KE mija jesienią, ale wiele wskazuje na to, że zostanie przedłużona, jeśli Traktat Lizboński wejdzie życie od 1 stycznia 2010 r., po ponownym (musi być udane) referendum w Irlandii.
Albo pani Huebner kontynuuje to, co robi, a 1 stycznia jest nowe rozdanie albo nie. Sama musi zdecydować. Janusz Lewandowski
Wtedy unijne stanowiska zostaną rozdane na nowo. Rząd chce, by nasz przedstawiciel objął funkcję komisarza ds. przemysłu. - Stanowisko, które nie jest od czczego gadania, tylko od ustanawiania reguł. Dzięki niemu można mieć wpływ na miejsca pracy i przemysł. Właśnie w tym kierunku celujemy - powiedział Lewandowski.
Będzie rozmawiać z premierem
Polityk Platformy dodał, że Polska nie chce rezygnować z komisarza po kolejnych sześciu miesiącach, czyli w tzw. okresie przejściowym do ukonstytuowania się PE. - Albo pani Huebner kontynuuje to, co robi, a 1 stycznia jest nowe rozdanie albo nie. Sama musi zdecydować - stwierdził. Nie chciał ocenić, jakie są szanse, by Huebner objęła unijne stanowisko w kolejnej kadencji.
Premier Donald Tusk powiedział co prawda, że kandydatami na unijnego komisarza są: Danuta Huebner, Janusz Lewandowski i Jacek Saryusz-Wolski, ale nieoficjalnie wiadomo, iż szef rządu ma już swojego faworyta. Chce, by to Lewandowski zajął się gospodarką, ma bowiem - według niego - większe po temu kompetencje. Poza tym to jeden z tych polityków PO, któremu ufa szef rządu.
Huebner ma więc trudny orzech do zgryzienia. Musi zrezygnować z mandatu, żeby dokończyć pracę na stanowisku komisarza ds. polityki regionalnej. Ale to nie oznacza, że potem z nadania rządu zajmie się przemysłem.
W poniedziałek Huebner ma rozmawiać z premierem.
Źródło: Polskie Radio, tvn24.pl