Nawet kilkaset złotych miesięcznie stracili nauczyciele, których lekcje - nie z ich winy - nie odbyły się we wrześniu i październiku. Chodzi o zajęcia, których nie było, bo na przykład klasa wyszła na wycieczkę lub chory uczeń się na nich nie pojawił. Ale też o takie zajęcia, które przepadły, gdy dyrektor wysłał nauczyciela na jakieś szkolenie.
Pozostało 89% artykułu