Polska

Giertych: PiS szykuje się do uderzenia na sądy

Polska

Giertych: PiS szykuje się do uderzenia na sądy
TVN 24Gościem "Faktów po Faktach" był Roman Gierych

- PiS po zakończeniu kadencji pana prezesa Rzeplińskiego będzie koniecznie chciał obsadzić funkcję prezesa Trybunału albo kompletnie Trybunał sparaliżować - ocenił w programie "Fakty po Faktach" mecenas Roman Giertych.

W piątek PiS zgłosił projekt ustawy dotyczącej statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dokument w większości powtarza istniejące już przepisy ustaw i konstytucji. Zawiera też jednak nowe, dotąd niestosowane rozwiązania.

- Jarosław Kaczyński powiedział, że w grudniu będą takie mrożące krew w żyłach posiedzenia Sejmu i ja mu wierzę - skomentował to Giertych.

"Takie uderzenie może tylko i wyłącznie doprowadzić do paraliżu"

Zdaniem Giertycha "PiS po zakończeniu kadencji pana prezesa Rzeplińskiego będzie koniecznie chciał obsadzić funkcję prezesa Trybunału albo kompletnie Trybunał sparaliżować". - Albowiem nie jest w stanie przejść do kolejnego etapu obsadzania "Misiewiczami" instytucji państwowych, a ma wielką chrapkę na stanowiska sędziowskie. Wielu wybitnych działaczy kończy właśnie licencjaty, aby móc być ewentualnie sędziami w sądach rejonowych - dodał mecenas.

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której PiS szykuje się do uderzenia na sądy - ocenił Giertych. - Takie uderzenie może tylko i wyłącznie doprowadzić do paraliżu wymiaru sprawiedliwości - dodał.

Jako przykład podobnych działań podał służbę zdrowia. - Za chwilę zacznie się paraliż związany z tym, że pieniądze zostały przesunięte z ratowania życia na innowacyjne lekarstwa, które nie wiadomo, czy życie ratują, wiadomo tylko, że są produkowane przez firmy, które kiedyś zatrudniały wybitnych przedstawicieli ministerstwa zdrowia - powiedział.

"Błaszczak boi się 11 listopada"

Giertych odwołał się też do słów ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka (PiS), który stwierdził, że manifestacja KOD 11 listopada byłaby prowokacją. Nazwał też KOD i ONR "dwoma skrajnościami" - Robienie z KOD-u instytucji takiej jak ONR jest oczywistym nadużyciem - stwierdził Giertych.

- ONR to jest organizacja skrajna, którą demokracja dopuszcza z tego powodu, że nie chcemy zakazywać zgromadzeń i wyrażania swoich poglądów (...), ale jest to organizacja, której poglądy i prezentowana nienawiść budzi odrazę przeciętnego człowieka i tak jest już od lat - mówił mecenas.

- Minister Błaszczak budując napięcie wokół tego wydarzenia tak naprawdę chce powiedzieć, że boi się 11 listopada, bo jego policja nie jest w stanie opanować tych młodzików z ONR-u, którzy będą pewnie manifestowali w innej części Warszawy - dodał.

Zdaniem Giertycha "nacjonalizm jest bardzo groźnym zjawiskiem, które najczęściej bazuje na kompleksach". - Ludzie, którzy nie posiadają poczucia własnej wartości, nie posiadają spełnienia życiowego, czy też poczucia, że umieją innych szanować, często wyrażają swoją wartość przez to, że przynależą do jakiegoś narodu (żyjącego - red.) w agresji do innego - ocenił. Dodał, że patriotyzm nie powinien być agresywny w stosunku do innych nacji.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Autor: mart/kk / Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości