Mężczyzn schwytano po tym, gdy do jednego z komisariatów w Poznaniu zgłosiła się młoda kobieta. Zeznała, że została zwabiona do mieszkania, w którym ją następnie zgwałcono.
- Kobieta mówiła, że w mieszkaniu było kilku mężczyzn, którzy podawali się za funkcjonariuszy CBA. Jeden z nich miał jej pokazywać legitymację i broń. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany przez kobietę adres. Zatrzymali tam jednego z podejrzanych. Dwóch innych mężczyzn schwytano w Szczecinie - poinformował w poniedziałek rzecznik wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak.
Udawali też gazowników
Funkcjonariusze w wynajętym przez przestępców mieszkaniu, poza rewolwerem, odnaleźli również czujniki gazowe oraz narzędzia do ich montażu. Jak się okazało, zatrzymani udawali też gazowników. Stosując różne zabiegi, np. test urządzenia ostrzegającego, wykorzystywali nieuwagę właściciela lokalu i kradli pieniądze.
Oszuści działali w całej Polsce
Funkcjonariusze, którzy zajmują się tą sprawą, w samym tylko Poznaniu przyjęli 36 zgłoszeń o podobnych kradzieżach. Wartość strat jest oceniana na około 100 tys. złotych. Według policji, złodzieje w identyczny sposób kradli m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi i Krakowie.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu