"Co tydzień nad Ukrainą rejestrowano tysiące wrogich celów powietrznych. Każdy dzień przynosił nowe zniszczenia i ofiary wśród cywilów. Stałe ataki niszczyły obiekty cywilnej infrastruktury, zamieniając życie ludzi w walkę o przetrwanie" - poinformowano w czwartek na kanale Telegram ukraińskiego projektu United24.
Jest to platforma, której powstanie zostało zainicjowane przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w celu pozyskania wsparcia finansowego dla kraju w walce z agresją zbrojną Rosji.
60 tysięcy bomb, 2,5 tysiąca rakiet, 100 tysięcy dronów
Analitycy projektu United24 przekazali, że w ubiegłym roku Rosja atakowała Ukrainę z użyciem ponad 60 tysięcy bomb kierowanych, prawie 2,5 tysięcy rakiet i ponad 100 tysięcy dronów.
7 września 2025 roku siły rosyjskie użyły największą liczbę bezzałogowców do ataku na Ukrainę od wybuchu inwazji zbrojnej w lutym 2022 roku: 810.
Głównym celem były obiekty infrastruktury energetycznej. Powodowały systematyczne przerwy w dostawach prądu i ciepła. Celem Rosjan była także ukraińska infrastruktura kolejowa.
Z kolei na początku lipca wojsko rosyjsko użyło do ataku na Ukrainę 728 dronów i 13 rakiet. Głównym celem uderzeń było miasto Łuck w obwodzie wołyńskim przy granicy z Polską.
19 tysięcy alarmów powietrznych
Alarm powietrzny w Ukrainie w zeszłym roku był uruchamiany co najmniej 19 tysięcy razy. Ze strony air-alarm.in.ua wynika, że po raz ostatni w 2025 roku, tuż przed północą w sylwestra, syrena włączyła się w obwodzie dniepropietrowskim.
Jedynie cztery dni bez nalotów
Według analityków projektu UA War Infographics, w ubiegłym roku Rosja atakowała Ukraińców przez 361 dni. "Zaledwie cztery dni w 2025 roku przeżyliśmy bez ostrzałów z użyciem dronów Shahed i rakietami. Okropny rok. Życzymy, aby następny był lepszy" - poinformowano na Telegramie projektu UA War Infographics.
Autorka/Autor: tas/akr
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Vladyslav Musiienko