Fałszywe SMS-y o mandatach za prędkość. Oszuści próbują wyłudzić pieniądze

Autostrada A4
Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu
Źródło wideo: Dariusz Łapiński/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Fałszywe SMS-y o rzekomych mandatach za przekroczenie prędkości trafiają do kierowców - ostrzega Stalexport Autostrada Małopolska. Oszuści próbują wyłudzić dane i pieniądze, podszywając się pod oficjalne instytucje.

Według spółki wiadomości zawierają informację o rzekomym mandacie oraz link do strony internetowej. Oszuści próbują w ten sposób nakłonić odbiorców do ujawnienia poufnych danych, w tym informacji umożliwiających dostęp do środków finansowych. W SMS-ach wskazywane są krótkie terminy na uregulowanie należności oraz sugerowane są konsekwencje prawne braku płatności.

"Nie wysyłamy tego typu wiadomości SMS z informacją o konieczności zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości. W żadnym wypadku nie należy klikać w przesłany link internetowy" - ostrzegł Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska S.A. "Informacje o mandatach warto weryfikować wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów komunikacji instytucji publicznych" - dodał.

Kierowcy na celowniku oszustów

Eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że metody wyłudzeń są stale modyfikowane przez grupy przestępcze. Zarządca autostrady rekomenduje weryfikację wszelkich powiadomień o mandatach wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów instytucji państwowych. Spółka przypomina także, że każdy podejrzany SMS można bezpłatnie przekazać do analizy ekspertom z CERT Polska, przesyłając go na numer 8080.

Stalexport Autostrada Małopolska S.A. jest podmiotem należącym do Stalexport Autostrady S.A., a większościowym akcjonariuszem tej grupy pozostaje włoski koncern infrastrukturalny Mundys. Firma odpowiada za zarządzanie oraz eksploatację koncesyjnego odcinka trasy A4 Katowice-Kraków.

Źródło: PAP
Czytaj także: