Źródło: TVN24
Do incydentu doszło w komisji nr 270 przy ulicy Osobowickiej. Tuż po zamknięciu lokalu, gdy zaczęło się liczenie oddanych głosów, mężczyzna zaczął dopisywać dodatkowe znaki na kartach wyborczych. Zanim odebrano mu karty, dokonał ponad 50 skreśleń. Sprawę wyjaśnia policja.
Poczytaj o innych incydentach związanych z wyborami
Źródło: Polskie Radio
Źródło zdjęcia głównego: TVN24