TVN24 | Polska

Minister sprawiedliwości odwołał sędziów. Europejski trybunał: naruszono konwencję praw człowieka

TVN24 | Polska

Autor:
ft,js\mtom
Źródło:
tvn24.pl
Europejski trybunał o odwołaniu polskich sędziów. Relacja korespondenta TVN24 Macieja Sokołowskiego
Europejski trybunał o odwołaniu polskich sędziów. Relacja korespondenta TVN24 Macieja SokołowskiegoTVN24
wideo 2/4
TVN24Europejski trybunał o odwołaniu polskich sędziów. Relacja korespondenta TVN24 Macieja Sokołowskiego

Polska naruszyła artykuł 6. Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka – orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Chodzi o sprawę polskich sędziów odwołanych przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę na mocy nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. ETPCz nakazał Polsce wypłacenie po 20 tysięcy euro skarżącym sędziom.

W 2018 roku, na mocy nowelizacji ustaw o sądach powszechnych, sędziowie Alina Bojara oraz Mariusz Broda zostali odwołani przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę z funkcji wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach. Sędziowie próbowali wówczas uzyskać uzasadnienie decyzji, jednak uznali ją za lakoniczną i niewystarczającą. Nowe przepisy nie dawały im również możliwości odwołania się od decyzji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

W 2018 roku złożyli skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, utrzymując, że działania polskich władz naruszyły artykuł 6. Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka, który stanowi, że każdemu przysługuje "prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd".

Siedziba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Shutterstock

ETPCz przychylił się do skargi sędziów

We wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka przychylił się do skargi sędziów, uznając, że Polska naruszyła artykuł 6. Jak przekazano w komunikacie, "w świetle wszystkich dostępnych informacji Trybunał stwierdził (…), że odwołanie skarżących opierało się na przepisie prawnym, którego zgodność z wymogami państwa prawa wydaje się wątpliwa" oraz że "środek ten nie był otoczony żadnymi fundamentalnymi gwarancjami sprawiedliwości proceduralnej".

Komunikat ETPCz ws. odwołania polskich sędziów przez ministra sprawiedliwości >>>

ETPCz zwrócił uwagę, że decyzja ministra sprawiedliwości o odwołaniu sędziów nie została w żaden sposób uzasadniona. "Trybunał zauważył, że państwowe ramy prawne obowiązujące w momencie odwołania skarżących nie chroniły ich przed pochopnym i arbitralnym wygaszeniem pełnienia przez nich obowiązków wiceprezesów sądu" – napisano w komunikacie europejskiego trybunału.

Decyzją ETPCz Polska musi wypłacić sędziom skarżącym decyzję Zbigniewa Ziobry po 20 tysięcy euro.

Premier: bardzo szanujemy trybunał, ale realizujemy nasze reformy zgodnie z priorytetami

O orzeczenie ETPCz pytany był na wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. - Europejski Trybunał Praw Człowieka, czyli instytucja Rady Europy, to nie jest instytucja Unii Europejskiej. Jest bardzo specyficzną instytucją, z którą oczywiście liczymy się, współpracujemy, ale wskazujemy za każdym razem w przypadku różnego rodzaju orzeczeń na bezwzględną wyższość, priorytet stosowania zasad wynikających z polskiej konstytucji - powiedział.

Dodał, że konstytucja RP jest najwyższym aktem prawnym i z niej wynikają ustawy. - W konkretnych przypadkach te ustawy, jeśli są realizowane i niewykonane w jakimś stopniu, albo wykonane niezgodnie z innymi przepisami, to różne podmioty, osoby czasami rzeczywiście skarżą się na daną decyzję do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - mówił.

- Bardzo oczywiście szanujemy trybunał, ale realizujemy nasze programy, w tym reformy wymiaru sprawiedliwości zgodnie z naszymi priorytetami i z naszym harmonogramem - powiedział szef rządu. 

Morawiecki: bardzo szanujemy trybunał, ale realizujemy nasze reformy zgodnie z priorytetami
Morawiecki: bardzo szanujemy trybunał, ale realizujemy nasze reformy zgodnie z priorytetamiTVN24

"Wiemy, że było naruszenie, wiemy, że należy się słuszne zadośćuczynienie"

- Ten wyrok ma ogromne znaczenie dla nas jako obywateli, ale także dla polskich sędziów – oceniła na antenie TVN24 Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy "Wole Sądy". Jak dodała, "teraz mamy możliwość, że ta sprawa trafi do Wielkiej Izby, czyli do kolejnej instancji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka". – Zobaczymy, czy tak się wydarzy. Taki wniosek ze strony Polski na pewno zostanie złożony. Nie wiadomo, czy Trybunał taki wniosek uwzględni – dodała.

Gregorczyk-Abram: wyrok ma ogromne znaczenie dla nas jako obywateli
Gregorczyk-Abram: wyrok ma ogromne znaczenie dla nas jako obywateliTVN24

- Nie ma w tym wyroku takich wskazówek, które nakazywałyby powrót tych sędziów na funkcje. Tak daleko Trybunał nie poszedł. Na tym etapie wiemy, że było naruszenie, wiemy, że należy się słuszne zadośćuczynienie – tłumaczyła. Jak mówiła, przed ETPCz jest 30 innych spraw dotyczących polskich sędziów.

Autor:ft,js\mtom

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości