Gościem "Faktów po Faktach" w TVN24 w środę był generał Mieczysław Bieniek - doradca szefa MON i były zastępca dowódcy NATO ds. transformacji. Anita Werner pytała go o słowa prezydenta Karola Nawrockiego z jawnej części obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Jednym z punktów dyskusji był program SAFE, a głowa państwa wyraziła obawy, że instrument może zostać skonstruowany w ten sposób, że najbardziej na jego wprowadzeniu skorzystają największe zachodnioeuropejskie koncerny zbrojeniowe, a nie rozwijający się polski przemysł obronny.
Generał wymienił trzy powody, dla których program SAFE jest Polsce potrzebny.
Jego zdaniem jednym z nich jest kwota i niskie oprocentowanie pożyczek. - Trzy procent tylko [oprocentowania - red.] i spłata w 45 lat, 10 lat wakacji od spłaty, a być może część zostanie umorzona, o co się będziemy zwracali - podał. Program SAFE zakłada niemal 44 miliardy euro nisko oprocentowanych pożyczek dla Polski z UE na realizację 139 projektów wzmacniających obronność.
- Po drugie, pewność zamówień dla firm zbrojeniowych polskich, do których trafi 80 procent tych zamówień, zarówno Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jak i podmiotów prywatnych, które uzupełniają swoimi kompetencjami firmy państwowe - kontynuował gość TVN24.
W ocenie doradcy szefa MON trzecim powodem są "inwestycje nie tylko w przemysł zbrojeniowy, ale również w polską gospodarkę, MSWiA, policję, Straż Graniczną". Zwrócił też uwagę na projekty infrastrukturalne. - Wszystkie drogi, mosty, przepusty służą nie tylko dla przewozu wojsk, ale przede wszystkim dla ruchu i transportu codziennego - zauważył. Generał Bieniek podkreślił, że "program SAFE jest i będzie doskonałym programem".
Generał Bieniek: lista projektów w ramach SAFE była konsultowana z BBN
Zdaniem prezydenta konieczne jest ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE jeszcze przed podpisanem ustawy. Podkreślił, że społeczeństwo powinno zostać poinformowane zarówno o korzyściach, jak i ryzykach związanych z programem.
- Gdybyśmy umieścili tę listę gdzieś w sposób jawny, to pokazalibyśmy w sposób oczywisty dla naszych adwersarzy, w jakim segmencie mamy duże braki - ostrzegł generał.
Zauważył, że lista projektów była "konsultowana" w trakcie opracowywania z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. W ocenie gościa TVN24 z przyznanych przez Unię Europejską środków będą mogły być finansowane także "kontrakty, które zostały zawarte w połowie ubiegłego roku".
Doradca ministra obrony podkreślał w rozmowie, że "historia by nam tego nie wybaczyła", gdybyśmy nie skorzystali z "niepowtarzalnej szansy" na wzmocnienie polskiej obronności. - Ponadto wpisuje się to również w żądania naszego potężnego sojusznika, czyli Stanów Zjednoczonych, który mówi, abyśmy jako Europejczycy więcej się zbroili, więc to robimy - dodał.
Autorka/Autor: Aleksandra Sapeta /akw
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock