Źródło zdj. gł.: TVN24
W październiku 2007 roku prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie samowoli budowlanej na posesji małżeństwa Giertychów, oszustwa na szkodę Mariana Brudzyńskiego (polegającego na nie zapłaceniu mu za wykonaną pracę) i poświadczenia nieprawdy. O domniemanym przestępstwie doniósł sam Brudzyński, były działacz LPR skonfliktowany z jej władzami. Kilka miesięcy później postępowanie umorzono, bo prokuratura nie stwierdziła przestępstwa.
Były wicepremier zapowiedział wówczas, że nie odpuści Budzyńskiemu i złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez niego. Zarzucił mu próbę oszustwa, czyli wyłudzenia pieniędzy jako zapłatę za rzekome prace oraz składanie fałszywych zeznań i złożenia fałszywego zawiadomienia
Źródło: rp.pl