CBA W PZPN. Prokuratura Krajowa przejęła śledztwo

Cezary Kulesza
Zapowiedź reportażu Artura Warcholińskiego z listopada 2025 roku
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański / PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Byli od rana do późnego popołudnia - tak o czynnościach agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego w siedzibie PZPN mówi nam osoba związana z federacją. Zabezpieczyli dokumentację związaną z kontrowersyjną umową łączącą PZPN z wrocławską firmą Publicon Sport. Jak ustalił reporter "Czarno na białym" Artur Warcholiński, śledztwo w tej sprawie zostało przejęte przez Prokuraturę Krajową.

O wizycie agentów CBA w piłkarskiej centrali jako pierwszy poinformował w środę wieczorem Onet. Sama służba oficjalnie sprawy nie komentuje. Ale jak ustaliliśmy, działania odbywały się na polecenie Prokuratury Krajowej, a dokładniej jej szczecińskiego wydziału zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

Zapytaliśmy Prokuraturę Krajową o szczegóły tych działań.

- Potwierdzam fakt wykonania czynności procesowych na zlecenie tutejszego Wydziału w siedzibie PZPN oraz innych miejscach w związku ze śledztwem - przekazała nam prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej potwierdziła nam, że czynności dotyczyły wątku sprawy związanego z kooperacją pomiędzy PZPN a Publicon Sport.

Śledztwo przejęte

Przypomnijmy, 24 sierpnia w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ochota zostało wszczęte śledztwo o "działanie na szkodę PZPN". Chodzi o "niegospodarność i wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów w kwocie nie mniejszej niż 4 miliony złotych".

W ramach tego śledztwa prokuratura badała, czy osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Polskiego Związku Piłki Nożnej działając wspólnie i w porozumieniu "zawarły gospodarczo nieuzasadnioną umowę 9 lutego 2023 roku ze spółką Publicon Sport". Zdaniem prokuratury wypłata prowizji i wynagrodzeń niezależnie od zakresu rzeczywiście świadczonych usług i bez weryfikacji za niewykonane usługi mogła stanowić działanie na szkodę Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Umowę ze strony federacji podpisali: Łukasz Wachowski, sekretarz PZPN, oraz Henryk Kula, ówczesny wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych.

- Chcieli wszystkie dokumenty związane z tą sprawą. Byli od rana do późnych godzin popołudniowych. Kserowali wszystko. Od procesu decyzyjnego po rozliczenia. Byli dobrze przygotowani - ujawnia kulisy wizyty agentów CBA w PZPN osoba związana z federacją.

Jak ustaliśmy, śledztwo z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota zostało przejęte i dołączone do innego postępowania prowadzonego w szczecińskim wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji.

Prokuratura Krajowa wskazała, że czynności były realizowane również "w innych miejscach". Próbowaliśmy sprawdzić, czy funkcjonariusze weszli też do siedziby Publicon Sport. Prezes spółki na to i inne pytania do czasu publikacji nie odpowiedział. Milczy również sekretarz PZPN Łukasz Wachowski. Henryk Kula nie odbierał telefonu i nie odpowiedział na nasze pytania działania agentów CBA.

Jeden z naszych informatorów przekazał nam, że podczas czynności w siedzibie PZPN miał być obecny adwokat.

Uzyskaliśmy natomiast oświadczenie rzecznika PZPN: "Polski Związek Piłki Nożnej z pełnym zrozumieniem przyjmuje działania prokuratury, mające na celu dogłębne wyjaśnienie sprawy związanej z umowami zawartymi pomiędzy PZPN a spółką Publicon. Przedstawiciele PZPN niezwłocznie udostępnili funkcjonariuszom CBA materiały, o które wnioskowali".

Redagował Piotr Machajski

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: