Grzegorz P. był jednym z głównych współpracowników Mariusza Kamińskiego, dyrektorem Zarządu Operacyjno-Śledczego w CBA. Proces urzędnika był tajny.
Według "Gazety", chodzi najprawdopodobniej o ujawnienie tajemnicy państwowej staroście powiatu Warszawa-Zachód. Grzegorz P. miał w marcu 2009 roku powiedzieć mu, kogo CBA podsłuchiwało.
Zaważy na jego karierze?
Grzegorz P. skazany został na półtora roku więzienia z zawieszeniem na 4 lata. Dodatkowo dostał 4 tys. zł grzywny i zakaz zajmowania stanowisk, na których miałby dostęp do tajnych dokumentów przez cztery lata. Wyrok nie jest prawomocny.
Obecnie P. zajmuje się bezpieczeństwem na kolei. Do tego certyfikat dostępu do tajemnic jest niezbędny. Jeśli wyrok się utrzyma, może zaważyć na jego karierze - przewiduje "GW".
Źródło: Gazeta Wyborcza