Zmarłego Andrzeja pożegnał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. "Andrzej Morozowski był (bardzo smutny ten czas przeszły) dziennikarzem z prawdziwego zdarzenia. Myślącym, krytycznym i na wskroś przyzwoitym. Będzie nam wszystkim bardzo Ciebie brakowało, Andrzeju" - napisał szef polskiego rządu.
Andrzej Morozowski był (bardzo smutny ten czas przeszły) dziennikarzem z prawdziwego zdarzenia. Myślącym, krytycznym i na wskroś przyzwoitym. Będzie nam wszystkim bardzo Ciebie brakowało, Andrzeju.
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 4, 2026
"Symbol najlepszego polskiego dziennikarstwa. Świetny, ciekawy świata i dociekliwy publicysta. Wieloletni korespondent sejmowy" - wspomina Andrzeja Morozowskiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. "Wyrazy współczucia dla Rodziny, Bliskich, koleżanek i kolegów z pracy. Dla nas - widzów, wielka strata" - napisał na X.
Odszedł Andrzej Morozowski.
— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) August 4, 2026
Symbol najlepszego polskiego dziennikarstwa. Świetny, ciekawy świata i dociekliwy publicysta. Wieloletni korespondent sejmowy.
Wyrazy współczucia dla Rodziny, Bliskich, koleżanek i kolegów z pracy. Dla nas - widzów, wielka strata.
"Wybitny dziennikarz, z którym wielokrotnie miałem okazję rozmawiać na antenie. Zawsze przygotowany, uważny, wymagający, ale przede wszystkim szanujący rozmówcę. Nie unikał trudnych pytań, bo wierzył, że rolą dziennikarza jest szukanie prawdy, a nie wygody. Potrafił prowadzić rozmowę twardo, ale uczciwie. W czasach, gdy emocje coraz częściej wypierają fakty, taki standard dziennikarstwa był i pozostanie bezcenny. Przez dziesięciolecia współtworzył polskie media – od pracy reportera sejmowego, przez Radio ZET, po TVN24 i programy, które na trwałe zapisały się w historii polskiej debaty publicznej. Wychował całe pokolenia dziennikarzy i pokazał, że profesjonalizm nie wymaga krzyku, a autorytet buduje się rzetelnością i konsekwencją" - żegna Andrzeja Morozowskiego wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Odszedł Andrzej Morozowski. Wybitny dziennikarz, z którym wielokrotnie miałem okazję rozmawiać na antenie. Zawsze przygotowany, uważny, wymagający, ale przede wszystkim szanujący rozmówcę.
— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) August 4, 2026
Nie unikał trudnych pytań, bo wierzył, że rolą dziennikarza jest szukanie prawdy, a nie…
"Miał wyjątkowy dar prowadzenia rozmowy. Potrafił zadawać trudne pytania bez podnoszenia głosu i pokazywał, że nawet przy różnicy poglądów trzeba rozmawiać z szacunkiem" - wspomina na X wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.
Z żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego.
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) August 4, 2026
Miał wyjątkowy dar prowadzenia rozmowy. Potrafił zadawać trudne pytania bez podnoszenia głosu i pokazywał, że nawet przy różnicy poglądów trzeba rozmawiać z szacunkiem.
Rodzinie, Bliskim i Współpracownikom składam… pic.twitter.com/DOmedM29qV
"Znaliśmy się od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Był wybitną postacią publicystyki politycznej ostatnich dekad. Zawsze bardzo wnikliwy, ale też życzliwy dla swoich rozmówców. Żegnaj, Andrzeju! Cześć Twojej Pamięci!" - napisał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
"Panie Andrzeju. Serce pęka. Rozmowy. Dyskusje. Spory. Żarty. Uszczypliwości. Dużo sympatii w tym wszystkim. Ogromna wiedza. Ogląd świata. I najgorsze w tym wszystkim, że Tak Jest. Tak mam Pana zapisanego w telefonie. Andrzej Morozowski. Tak Jest. Żegnaj" - pisze poseł Parlamentu Europejskiego Bartosz Arłukowicz (KO).
"Bywałem gościem w Jego programach. Za każdym razem było to spotkanie z dziennikarzem, który przygotowywał się rzetelnie, pytał konkretnie i nie odpuszczał, jeśli odpowiedź była wymijająca. Zawsze traktował rozmówcę poważnie. Będzie Go brakowało" - wspomina europarlamentarzysta KO Dariusz Joński.
"To ogromna strata. Będzie brakowało jego rzetelności, profesjonalizmu i kultury, z jaką prowadził debatę publiczną" - pisze na X posłanka Aleksandra Leo (Unia Centrum).
"Znakomity dziennikarz, świetny rozmówca. Jedna z ikon dziennikarstwa. Najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim. Niech spoczywa w pokoju" - żegna Andrzeja Morozowskiego minister energii Miłosz Motyka (PSL).
"Był dla mnie symbolem walki do samego końca ze straszną, wyniszczającą chorobą. Jego postawa była nie tylko dowodem własnej determinacji, ale także nadzieją dla innych" - pisze Janusz Cieszyński (Rozwój Plus).
"Andrzej Morozowski, dziennikarz legenda. To jedna z tych strat, których nie da się nikim wypełnić. Od razu pojawia się w głowie, gdy słychać dżingiel kultowego Tak Jest. W rozmowie zawsze ostry jak brzytwa, wchodziło się do studia w napięciu" - wspomina europoseł Krzysztof Śmiszek (Nowa Lewica).
"Andrzej Morozowski. Klasa. Sznyt. Warsztat. Po prostu bardzo dobry człowiek. Takiego dziennikarstwa będzie nam bardzo brakować" - ocenił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO).