W czwartek po godzinie 22 Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski (obrońca wyraził zgodę na podawanie nazwiska) zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach, który w piątek po godzinie 8 zdecydował o ich aresztowaniu na trzy miesiące.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak przekazała w czwartek po południu, że usłyszeli zarzuty w związku ze sprawą Zondacrypto. W maksymalnym wymiarze kary grozi im od 8 do 10 lat więzienia, w zależności od czynu.
Rafał Zaorski kreował się na guru finansowego i kryptowalut. Przesłuchując go, prokuratura miała już od wielu miesięcy nagrania rozmów z Sylwestrem Suszkiem, które ujawniła Rzeczpospolita. Zaorski, zdaniem prokuratury, miał przywłaszczyć 1,7 miliona złotych.
Założycielowi giełdy - która początkowo nosiła nazwę BitBay - grożono. Na nagraniach i zdjęciach widać jego samochód z rozbitymi szybami i z wbitą w jedno z okien siekierą.
Później Suszek zaginął, a prokuratura podejrzewa, że nie żyje. Część majątku przejął jego prawnik Przemysław Kral. "Fakty" TVN pytały, czy odpowiadał na pytania prokuratury dotyczące Sylwestra Suszka, ale prokuratura "nie udziela informacji w tym zakresie".
Kral o współpracy z mediami
Kral mówił za to, z kim dobrze mu się współpracuje i z kim nie. - Żeby być w jakimś układzie, trzeba mieć ku temu powód. A jaki mamy mieć ku temu powód? Republika nam przynosi bardzo wielu klientów. Byliśmy w TVN. No to w TVN powiedziano o nas, że nasza spółka jest jakaś szemrana - opowiadał szef giełdy.
TVN od sześciu lat informuje i ostrzega przed Zondacrypto. To w innej prywatnej stacji telewizyjnej Przemysław Kral wyjaśniał, dlaczego nie wspiera rządowego projektu ustawy o kryptoaktywach. - Projekt, który jest ostatnio prezentowany, jest w zasadzie projektem, który całkowicie zabije rynek kryptowalut w Polsce - mówił na antenie Telewizji Republika.
Zondacrypto - kto bronił, kto ostrzegał
Politycy PiS przekonują dziś, że Donald Tusk nie ostrzegał przed Zondacrypto. Premier publicznie krytykował jednak giełdę i wskazywał na związane z nią zagrożenia, a jego słowa spotykały się z ostrą krytyką ze strony części polityków prawicy.
- Prezydent wetuje [ustawę o kryptoaktywach - red.] i wiemy, że robi to w interesie firmy, której źródła są przestępcze - przestrzegał premier w Sejmie. Ocenił też, że "niektórzy politycy w Polsce, reprezentujący prawą stronę i piastujący bardzo poważne urzędy za dobrze znają się na kryptowalutach".
Najbardziej zaangażowany w obronę branży kryptowalut był Sławomir Mentzen, który bronił także firmy Przemysława Krala.
Co się stało z królem kryptowalut? Oglądaj w TVN24+
- Zondacrypto według Tuska to jest bardzo zła giełda. (...) Nie dajcie się tej propagandzie tępej Tuska, nie dajcie sobie wmówić, że to jest coś złego - mówił lider Konfederacji. - Suszka nie ma od trzech lat. W związku z czym, co on się znajdzie nagle, jak tę ustawę uchwalimy, albo wtedy by nie zniknął, gdyby ta ustawa została teraz przyjęta? - mówił.