Polska

"Rewolucja to za duże słowo, ale wykonujemy pewne gesty pod adresem naszych partnerów"

Polska

Adam Bielan w "Kropce nad i"
Adam Bielan w "Kropce nad i"tvn24
wideo 2/4

Projekty, które zostały złożone do Sejmu są elementem dialogu naszego rządu z urzędnikami Komisji Europejskiej - powiedział w "Kropce nad i" wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Porozumienie). Chodzi o złożone w czwartek projekty PiS w sprawie zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym oraz projekt dotyczący dotychczas niepublikowanych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

- Rewolucja to zdecydowanie za duże słowo, ale wykonujemy pewne gesty pod adresem naszych partnerów z Komisji Europejskiej - powiedział w "Kropce nad i" Adam Bielan. - Toczy się od kilku tygodni intensywny dialog pomiędzy naszym rządem reprezentowanym przez pana premiera (Mateusza) Morawieckiego, pana ministra (Jacka) Czaputowicza, wiceministra (Konrada) Szymańskiego i naszego ambasadora Andrzeja Sadosia a urzędnikami Komisji Europejskiej. Te projekty (...) są elementem dialogu - tłumaczył. Dodał, że są "wynikiem decyzji, które zapadły już jakiś czas temu".

- 8 marca było bardzo ważne spotkanie pana premiera Morawieckiego z przewodniczącym (Komisji Europejskiej-red.) panem Jean Jean Claude’em Junckerem., ale również wiceprzewodniczącym (Fransem) Timmermansem - przypomniał. Stwierdził, że czwartkowa wizyta premiera w Brukseli nie jest związana z dyskusją na temat procedury związanej z artykułem 7. Mateusz Morawiecki przebywa w Brukseli na unijnym szczycie.

"To decyzja przede wszystkim rządu"

Bielan pytany, czy to decyzja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, żeby wprowadzić zmiany w ustawach o sądownictwie, powiedział: - To jest decyzja przede wszystkim rządu, premiera Morawieckiego, i ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza. - Oczywiście Jarosław Kaczyński jako lider naszego obozu, szef większości w parlamencie jest wprowadzony we wszystkie szczegóły - dodał.

PiS składa nowe projekty

W czwartek po południu do Sejmu wpłynął projekt zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. Przewiduje on między innymi, że bez opinii kolegium sądu oraz KRS minister sprawiedliwości nie będzie mógł podjąć decyzji o odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu.

Zmiana zawarta w projekcie dotyczy również przechodzenia sędziów sądów powszechnych w stan spoczynku. Zgodnie z przedstawioną propozycją, prezydent RP ma przejąć uprawnienia ministra sprawiedliwości w zakresie wyrażenia zgody na późniejsze - niż przewiduje to ustawa - przejście sędziego w stan spoczynku. Poseł PiS Marek Ast informował, że w projekcie zaproponowano też zrównanie wieku przechodzenia w stan spoczynku sędziów dla kobiet i mężczyzn do 65 lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kobiety pełniące funkcję sędziego przechodzą w stan spoczynku w wieku 60 lat.

Projekt nowelizacji przepisów ustaw o organizacji Trybunału Konstytucyjnego i statusu jego sędziów - jak poinformował poseł PiS Marek Ast - przewiduje opublikowanie trzech dotychczas niepublikowanych orzeczeń Trybunału. Zaznaczył, że publikacja nastąpi z zastrzeżeniem, że "orzeczenia były wydane z naruszeniem prawa".

Chodzi o wyroki: z 9 marca 2016 roku - o niekonstytucyjności noweli ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS z grudnia 2015 roku, z 11 sierpnia 2016 roku - o częściowej niekonstytucyjności ustawy autorstwa PiS o Trybunale Konstytucyjnym z lipca 2016 roku oraz z 7 listopada 2016 roku - w sprawie przepisów o wyłanianiu kandydatów na prezesa Trybunału Konstytucyjnego. PiS oraz rząd nie uznały tych rozstrzygnięć za wyroki i nie zostały one opublikowane. Więcej w Kropce nad i.

Autor: js//kg / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości