24-godzinny sąd wypuścił ekologów na wolność

"Premierze nie hamuj postępu. Czysta energia teraz!" - apelowali działacze Greenpeace
"Premierze nie hamuj postępu. Czysta energia teraz!" - apelowali działacze Greenpeace
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Działacze Greenpeace wyszli w niedzielę z aresztu. Sędzia sądu 24-godzinnego uznała, że ma za mało dowodów i odroczyła rozprawę do czasu przesłuchania kolejnych świadków.

Kilku członków ekologicznej organizacji Greenpeace zostało zatrzymanych w piątek, po tym jak rozwiesili na gmachu ministerstwa gospodarki olbrzymi szyld z napisem "Premierze, nie hamuj postępu. Czysta energia teraz!".

Jak informują pomysłodawcy happeningu, akcja miała spopoularyzować uzyskiwanie energii ze źródeł ekologicznych i zmusić polityków do promowania odnawialnych źródeł energii.

Mimo, że nikt z ministerstwa nie podszedł do protestujących, to jednak organizacja uważa akcję za sukces. - Przyszedł do nas komisarz i pogratulował inicjatywy - tłumaczył w piątek Maciej Muskat, dyrektor krajowego oddziału Greenpeace.

Przyszłość w wietrze, wodzie i słońcu

Eksperci Greenpeace twierdzą, że prawie połowa zasobów energetycznych mogłaby być pozyskiwana z odnawialnych źródeł takich jak wiatr, woda i słońce. - 15 proc. to minimum jakie powinna zadeklarować Polska - uznał Muskat.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIĄTKOWYM PROTEŚCIE

Źródło: tvn24

Czytaj także: