Jarosław Kaczyński poinformował, że ponad 30 posłów poprzez niepodpisanie "lojalki" zrezygnowało z członkostwa w partii. Dwie godziny później Mateusz Morawiecki powiedział, że tych osób jest więcej - ponad 40. - Funkcjonowanie w partii ma swoją specyfikę, bo człowiek jest rozdzierany pomiędzy imperatywem lojalności wobec kolegów, koleżanek, kierownictwa partii, a z drugiej strony jest lojalność do samego siebie i zdrowego rozsądku - powiedział prof. Aleksander Bobko. Były senator KP PiS przyznał, że "trochę jest zaskoczony". Według niego "ten rozpad wydaje się mało racjonalny". Według dr Jana Marii Jackowskiego "lojalka to był pretekst". - Lepiej mieć kieszonkową partię, ale mieć nad nią pełną władczość, niż szeroki obóz, w którym jest kwestionowane jego przywództwo i taktyka - stwierdził były senator KP PiS.