Zdaniem Aleksandry Leo (wiceprzewodnicząca klubu Centrum) odchodzący z PiS politycy "plasują się w centrum klasy politycznej". - Nie zgadzają się z radykalizmem, z narracją pana Przemysława Czarnka i antyukraińskimi słowami, które padają z mównicy sejmowej - mówiła Leo w programie "Tak jest" w TVN24. - Mam poczucie, że chęć przejęcia elektoratu Grzegorza Brauna spowodowała, że język polityczny zrobił się bardzo radykalny - powiedziała wcześniej Agnieszka Ścigaj (stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego). - Mi osobiście to nie odpowiada, bo jest to granie na emocjach, którego nie lubię - dodała.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong>- Sytuacja kobiet w Polsce,- Czy Morawiecki szuka sojuszu z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz?