W środę Mateusz Morawiecki i związani z nim politycy ogłosili powstanie nowego klubu parlamentarnego. Mirosława Stachowiak-Różecka (Rozwój Plus Morawieckiego) przyznała, że rozłam był nieunikoniony, a decyzja o rozstaniu z PiS była konsekwencją wydarzeń z ostatnich miesięcy. - Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek na konferencji, co ogłosił i ja rzeczywiście czuję się wypchnięta, ale żeby była jasność, nie od chwili, kiedy ta konferencja miała miejsce - mówiła. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica) oceniła z kolei, że rozłam zmienia układ sił na prawicy. - Trzeba sobie dzisiaj powiedzieć, że było Prawo i Sprawiedliwość. Dzisiaj jest na razie duży PiS i mały PiS - stwierdziła.<br/> <br/><strong>Inne tematy rozmowy:</strong><br/>- Jakie są dalsze plany stowaryszenia byłego premiera? <br/>- Katarzyna Kotula o "hiporyzji" Mateusza Morawieckiego i jego wsparcia dla kobiet<br/>- Lewica pójdzie do wyborów wspólnie z partią Razem?<br/>- Decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych