Donald Trump ogłosił w orędziu, że jego Stany Zjednoczone właściwie pokonały już Iran. Rzeczywistość jest jednak, zdaniem ekspertów, bardziej złożona. - Trudno doszukać się w tej wojnie celów w pełni zrealizowanych. Te zapowiadane się zmieniają, Donald Trump mówi o różnych celach - zauważył gen. Bogusław Pacek. Jak podkreślił, "nastąpiło osłabienie reżimu irańskiego, ale nie jego zdławienie". Według niego, "cel, który osiągnęły Stany Zjednoczone, jest z pewnością bardziej celem Izraela, któremu zależało na pozbawieniu Iranu znacznej części potencjału militarnego". Pytany o doniesienia, jakoby Iranowi udało się zestrzelić nad swoim terytorium amerykański myśliwiec, gość TVN24 wyraził przekonanie, że raczej nie chodzi o najnowocześniejszy samolot wykorzystywany przez USA, czyli F-35, którego utrata byłaby dla Amerykanów ciosem wizerunkowym. - Coś jest jednak na rzeczy i potwierdzają to Amerykanie, że jakiś samolot został zestrzelony. To milczenie na początku było milczeniem dwuznacznym - dodał. Na brak sprecyzowanej strategii po stronie Waszyngtonu i fakt, że Donald Trump wielokrotnie w wypowiedziach publicznych redefiniował cele operacji w Iranie zwrócił uwagę również dr. Andrzeja Byrt (były ambasador RP w Niemczech i Francji)". - W wypowiedziach prezydenta USA co 3-5 minut następuje zaprzeczenie zdań zgłoszonych wcześniej - zauważył.