Roman Giertych poinformował we wtorek, że od maja jest obrońcą Przemysława Krala, prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto. Dominika Długosz ("Newsweek") zwróciła uwagę na polityczny kontekst tej decyzji. - To wyraźnie świadczy o tym, że Kral, póki uważał, że może coś załatwić przez prezydenta, że może wpłynąć jakoś przez Pałac Prezydencki na kształt ustawy czy na swoją własną sytuację, to jego prawnikiem był prawnik związany z PiS-em. Teraz najwyraźniej uznał, że korzystniej dla niego będzie mieć adwokata związanego z partią rządzącą - oceniła. Anna Gmiterek-Zabłocka (Radio Tok FM) zwróciła natomiast uwagę na zbliżającą się prekampanię wyborczą i możliwe polityczne znaczenie dalszego rozwoju sprawy. - Mam poczucie, że chyba władza będzie chciała przyspieszyć, jeśli chodzi o pokazanie, że coś nam się udaje - stwierdziła. Jak dodała, w tym kontekście może pojawić się również oczekiwanie, że Przemysław Kral zacznie współpracować ze śledczymi.