Prof. Dawid Murawa (dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, chirurg onkolog) w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 mówił, że "ochrony zdrowia nie da się naprawić dzisiaj czy jutro". Zaprzeczył, by system miał dostatecznie dużo nakładów finansowych. - To jest paradoks, bo brakuje w systemie pieniędzy na wiele rzeczy, ale łapiemy się też za głowę, jak widzimy ile funduszy idzie na wynagrodzenia - mówił lekarz. Sprawy zarobków neurochirurgów w Moglinie oraz Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym w Warszawie nazwał patologiami, po czym mówił, że w jego szpitalu maksymalne zarobki na SOR wynoszą niecałe 800 tysięcy złotych w skali roku. - Nie ma co się cykać, trzeba ustalić, jakie są górne widełki - wskazał gość programu. Następnie powiedział, że kwestia podkupowywania lekarzy między szpitalami wymaga centralnych rozwiązań, natomiast nie da się rozłączyć praktyki publicznej i prywatnej lekarzy. - To mrzonka - powiedział wprost. Prof. Murawa stwierdził także, że obecne ministerstwo zdrowia ma wiele mankamentów, a największym jest to, że ministra nie rozmawia z ludźmi ze środowiska lekarskiego.