Puste ciężarówki generujące wielkie zyski tylko dlatego, że pozornie krążą bez celu po Warszawie i okolicach. Jarosław Jabrzyk ("Superwizjer") opowiedział w programie "Tak jest" w TVN24 jak działa ten proceder przestępczy, przedstawiony w reportażu Filipa Folczaka "<a href="https://tvn24.pl/plus/programy/superwizjer/smieciowi-przestepcy-milionowe-zyski-oto-co-nagraly-nasze-kamery-vc9179198" target="_blank" rel="noopener">Fikcyjne odpady i miliard od ministra</a>". Jabrzyk wyjaśnił, że za pomocą tych kursów tworzy się pozorny proceder recyklingu elektrośmieci, generujących tzw. kwity, które sprzedaje się następnie dużym firmom. - To jest czysty zysk. Jedyny koszt to kierowca i paliwo - mówił gość programu. - Mafie śmieciowe funkcjonują w najlepsze - stwierdził Jabrzyk. W jego ocenie "przez wiele lat tego rodzaju przestępstwa nie były traktowane do końca poważnie".