Wstępne ustalenia z udziałem biegłego z zakresu badania wybuchów wskazują, że najprawdopodobniej znaleziony obiekt jest dronem wojskowym. Najprawdopodobniej do jego uszkodzenia doszło na skutek działania materiałów wybuchowych. Natomiast nie jesteśmy na tę chwilę wykazać jakich materiałów - poinformował prokurator okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz. Powiedział on, że "na miejsce jedzie biegły wojskowy". Podał wstępne informacje w sprawie pochodzenia drona. - Możemy wstępnie wykluczyć opcję cywilną, ale pewne ustalenia będą wiadome dopiero po wszystkich badaniach. Również możemy wykluczyć, że był to dron przemytniczy - mówił prokurator. Mówił, że "nie ma ustaleń" na temat pochodzenia drona. Rozważana jest hipoteza, że dron wybuchł w trakcie lotu. - W pobliżu lotu drona znajdują się linie energetyczne. Jest taka możliwość, że doszło do dotknięcia tych linii - dodał.