Wirtualna Polska napisała w czwartek, że za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja. - Już na początku tego tygodnia zgłosiliśmy informację do Mety, że są tam informacje o charakterze wyborczym, które nie są materiałem komitetu Rafała Trzaskowskiego - skomentowała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Katarzyna Lubnauer. Jak dodała, "okazało się, że niespecjalnie są w stanie z tym coś zrobić". Wspomniała, że "PiS tak zmienił prawo, żeby móc korzystać z pieniędzy fundacji czy Skarbu Państwa". Waldemar Buda podkreślił, że "to, co robi pan Kocjan (szef fundacji Akcja Demokracja), to jawne przestępstwo". - Nie wierzę, że sztab Rafała Trzaskowskiego o tym nie wiedział, dlatego, że te same spoty panowie Tomczyk, Nitras udostępniali wcześniej - stwierdził. W jego przekonaniu "wygląda na to, że to była jedna wielka współpraca i obchodzenie przepisu o finansowaniu kampanii wyborczej".