Policja zatrzymała nastolatka na terenie powiatu krapkowickiego w czwartek około godziny 13. – Nie wyjaśnił niczego policjantom – przekazali przedstawiciele mundurowych. Zostanie przesłuchany w prokuraturze w Strzelcach Opolskich.
Prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu, przypomniał że na razie 17-latek jest podejrzewany, nie usłyszał żadnych zarzutów. Dodał, że za zabójstwo grozi dożywocie.
Podwójne zabójstwo
Jak przekazał prokurator , do zabójstwa doszło w nocy ze środy na czwartek w domu jednorodzinnym. - Weryfikując otrzymane informacje funkcjonariusze znaleźli zwłoki mężczyzny i kobiety. Nie znam wieku tych osób - zastrzegł rzecznik w rozmowie z tvn24.pl.
Jak wyjaśnił prokurator, w domu mieszkały cztery osoby: seniorka, jej wnuczka z partnerem oraz prawnuk seniorki. Żona mężczyzny w momencie zbrodni była w szpitalu na planowej operacji. Jak podają lokalne media zmarli to mężczyzna i starsza kobieta.
Bar potwierdził, że obrażenia odniesione przez ofiary najprawdopodobniej zostały zadane przy pomocy siekiery.
Policja przekazała, że pierwsze sygnały o możliwej tragedii w domu w Kadłubie otrzymał Wydział do Walki z Cyberprzestępczością. Chodziło o filmy zamieszczane w mediach społecznościowych, na których nastolatek miał mówić o planowaniu skrzywdzenia rodziny. Policja nie udziela szczegółowych informacji na ten temat.
- Nawet siostra ze szwagrem nie wiedziała, że taka tu zaistniała sytuacja. Patrzą, radiowozy na sygnałach, straż. Tak się dowiedzieli co się tam stało. Straż wyważyła drzwi, są dwa ciała – relacjonował w rozmowie z TVN24 syn zamordowanej seniorki. Jak wspomniał, nastolatka nie znał zbyt dobrze.
Autorka/Autor: Anna Winiarska
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24