"Panie prezydencie, przez cztery lata nie był pan w stanie zaakceptować stanowiska suwerennego rządu węgierskiego i narodu węgierskiego w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Przez cztery lata starał się pan zmusić Węgry do dołączenia do wojny między pańskim krajem a Rosją. W tym czasie uzyskał pan wsparcie Brukseli i zapewnił sobie poparcie węgierskiej opozycji" - napisał Orban w czwartek na X.
Orban zarzucił Zełenskiemu "współpracę z Unią Europejską i węgierską opozycją na rzecz dojścia do władzy na Węgrzech proukraińskiego rządu". "W ostatnich dniach zablokował pan ropociąg Przyjaźń, który ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia Węgier w energię. Te działania są sprzeczne z interesami Węgier i zagrażają bezpiecznym i niedrogim dostawom energii dla węgierskich rodzin. Dlatego wzywam do zmiany antywęgierskiej polityki!" - napisał Orban.
Dodał, że "naród węgierski nie jest odpowiedzialny za sytuację, w jakiej znajduje się Ukraina". "Współczujemy narodowi ukraińskiemu, ale nie chcemy brać udziału w wojnie. Nie chcemy finansować wysiłku wojennego i nie chcemy płacić więcej za energię" - dodał Orban.
Premier wezwał ukraińskiego prezydenta, aby "natychmiast ponownie otworzył ropociąg 'Przyjaźń' i powstrzymał się od dalszych ataków na bezpieczeństwo energetyczne Węgier".
"Więcej szacunku dla Węgier!" - zakończył list Orban.
Atak na rurociąg Przyjaźń
W ostatnich dniach w centrum sporu Budapesztu i Kijowa znajduje się przerwanie dostaw rosyjskiej ropy, płynącej na Węgry przez Ukrainę rurociągiem "Przyjaźń". Ropociąg był pod koniec stycznia celem rosyjskiego ataku i jest obecnie - jak podała strona ukraińska - remontowany.
Węgry i Słowacja, kolejny odbiorca surowca, oskarżają Kijów o celowe wstrzymywanie tranzytu. Oba kraje uwolniły strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze w Bratysławie zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy.
W środę Orban zapowiedział wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w graniczącym z Ukrainą komitacie (województwie) Szabolcs-Szatmar-Bereg. Twierdził, że "Ukraina przygotowuje się do dalszych działań mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego".
Komisja Europejska poinformowała tego samego dnia, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji.
12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Niezależne sondaże dają opozycyjnej partii TISZA od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad ugrupowaniem Fidesz Orbana.
Opracował Adrian Wróbel
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER