Nota dyplomatyczna ambasady Polski w Ekwadorze ma pomóc w sprowadzeniu do kraju ciała Moniki Silvy-Koniuszek, 41-letniej aktywistki pochodzącej z Reszla (woj. warmińsko-mazurskie). O sprawie jako pierwsze poinformowało Radio Olsztyn.
Informację tę potwierdził nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
- Konsul Adam Bożko przekazał nam, że nasza ambasada przygotowuje dokumenty do Prokuratury Generalnej Ekwadoru z żądaniem realizacji wcześniejszych ustaleń i wydania nam ciała. Mamy zapewnienie, że kiedy taka nota wpłynie, to władze ekwadorskie podejmą stosowne działania i dojdzie do przekazania ciała podmiotowi, który rodzina upoważniła do przetransportowania ciała aktywistki do Polski - powiedział Brodowski.
Po sprowadzeniu ciała do Polski sekcję zwłok przeprowadzą biegli z jednego z krajowych uniwersytetów medycznych.
Aktywistka alarmowała o zagrożeniu
Przypomnijmy, że Monika Silva-Koniuszek została znaleziona martwa 8 czerwca w swoim domu w miejscowości Montañita, w nadmorskiej prowincji Santa Elena. Dzień później minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg poinformował, że jedną z rozważanych wersji jest samobójstwo. Wyniki autopsji wskazały jednak, że kobieta została zamordowana.
Polka od ponad 10 lat mieszkała w Ekwadorze i kierowała fundacją La Integridad. Nagłaśniała między innymi przypadki korupcji władz oraz nieprawidłowości związanych z obrotem ziemią. Od miesięcy informowała również o otrzymywanych groźbach i obawach o własne życie. Okoliczności jej śmierci wyjaśniają prokuratury Ekwadoru i Polski.
Ekwadorskie media łączyły sprawy nagłaśniane przez Silvę z wpływowymi politykami i biznesmenami. Aktywistka informowała także, że przekazała ambasadzie USA w Quito ustalenia dotyczące osób, które miały być związane z przemytem narkotyków. Wśród nich wymieniała pracowników firmy Noboa Trading, należącej do rodziny prezydenta Ekwadoru Daniela Noboi.
Wątpliwości dotyczące działań władz pojawiły się między innymi w związku z wypowiedziami ministra Reimberga. Już przed uzyskaniem wyników autopsji sugerował on, że Silva mogła odebrać sobie życie. Organizacje CDH i CEPAM zwróciły się do prokuratury o przesłuchanie ministra w związku z tymi deklaracjami.