Wjechał na przejazd kolejowy, zerwał trakcję. "Zapłaci za swój błąd"

Kierowca ciężarówki zerwał sieć trakcyjną
Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym w Giżycku
Źródło zdj. gł.: PKP PLK
Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym w Giżycku. Kierujący ciężarówką z podniesionym wysięgnikiem zerwał linię trakcyjną, powodując opóźnienia w kursowaniu pociągów. Co gorsze, po zerwaniu kabli wszedł na pojazd i zaczął dłubać przy wysięgniku, znajdując się w bezpośrednim sąsiedztwie uszkodzonej trakcji.

Do zdarzenia doszło we wtorek (26 maja) na przejeździe kolejowym w Giżycku. Na nagraniu opublikowanym przez Polskie Linie Kolejowe widać, jak kierujący ciężarówką z podniesionym wysięgnikiem wjechał na przejazd i zahaczył o sieć trakcyjną, zrywając ją. Gdy zorientował się, co się stało, postanowił wejść na pojazd i zaczął dłubać przy wysięgniku. Było to o tyle niebezpieczne, że znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie uszkodzonej sieci.

"Jakby samo uszkodzenie sieci pod wielkim napięciem stanowiło za mały zastrzyk adrenaliny, kierowca postanowił dodatkowo podnieść sobie i nam ciśnienie. Gdyby nie zadziałały zabezpieczenia, konsekwencje mogły być tragiczne" - poinformowały Polskie Linie Kolejowe.

Na szczęście kierowcy nic się nie stało, jednak zerwanie trakcji spowodowało utrudnienia w kursowaniu pociągów na całą dobę. Konieczne było uruchomienie zastępczej komunikacji autobusowej oraz wysłanie specjalistycznego pociągu sieciowego do usunięcia skutków zdarzenia.

Kierowca ciężarówki zerwał sieć trakcyjną
Kierowca ciężarówki zerwał sieć trakcyjną
Źródło zdjęcia: PKP PLK

Kierowca poniesie odpowiedzialność

"Szczegóły sprawy bada komisja, ale już dziś możemy powiedzieć, że od kierowców zawodowych oczekujemy profesjonalizmu, przewidywania skutków swoich działań i przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Tym razem zabrakło tych wszystkich trzech elementów" - podały Polskie Linie Kolejowe.

Spółka podkreśla, że na miejscu znajdowały się wyraźne tablice informujące o wysokości sieci trakcyjnej. Polskie Linie Kolejowy już zapowiedziały, że "sprawca zapłaci za swój błąd".

"Po przeliczeniu strat będziemy dochodzić od niego zadośćuczynienia" - przekazały Polskie Linie Kolejowe.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: