Afera korupcyjna w WORD. Zatrzymano egzaminatora, właściciel szkoły jazdy z zarzutami

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze
Prokuratura o zatrzymaniach w sprawie afery korupcyjnej w WORD w Zielonej Górze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Egzaminator oraz właściciel szkoły nauki jazdy usłyszeli zarzuty w związku z aferą korupcyjną w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze. Grozi im do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Egzaminator z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze trafił na miesiąc do aresztu. Roman U. usłyszał zarzut przyjmowania łapówek w zamian za pomoc w zdawaniu egzaminów. Grozi mu od roku do dziesięciu lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do postawionych mu zarzutów.

- W obliczu zgromadzonych w tej sprawie dowodów to było jedną z przesłanek, by wystąpić do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd do tegoż wniosku przychylił się i zastosował ten środek zapobiegawczy - powiedział prokurator Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze
Źródło zdjęcia: TVN24

W piątek zielonogórska prokuratura poinformowała, że zarzuty usłyszał również właściciel szkoły nauki jazdy.

- Czesławowi H. zarzucono, że 50 osobom miał ułatwić wręczenie łapówki egzaminatorowi w zamian za pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy. Jemu także grozi mu od roku do dziesięciu lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzuconego mu czynu – dodał prokurator Wojtasik.

Zielona Góra. Wśród podejrzanych kursanci

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o aresztowanie Czesława H., ale sąd uznał, że stan zdrowia podejrzanego wyklucza zastosowanie tego środka zapobiegawczego. Możliwe, że prokuratura w tej sytuacji zastosuje poręczenie majątkowe.

Śledztwo w opisanej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Dotychczas zarzuty usłyszało w nim 21 osób.

Oprócz egzaminatora i właściciela szkoły nauki jazdy w gronie podejrzanych jest 19 kursantów, którzy mieli wręczać łapówki w zamian za pozytywny wynik egzaminów na prawo jazdy.

Czytaj też: Chciała dać łapówkę egzaminatorowi, wezwał policję

Wszystkim podejrzanym, zarówno z zarzutami przyjmowania, jak i wręczania łapówek, grozi zgodnie z przedstawionymi zarzutami od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Do tego kursanci, którzy w drodze przestępstwa mieli uzyskać prawo jazdy, mogą je stracić. Prokuratura zaznaczyła, że każdy z tych przypadków będzie analizowany indywidualnie. 

Zielona Góra. WORD i urząd o aferze korupcyjnej

Konrad Szmydowski, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze, w rozmowie z TVN24 przyznaje, że to trudna sytuacja dla ośrodka. Podkreślił, że egzaminy odbywają się zgodnie z planem.

- Nie będziemy komentować działań prokuratury. Póki co nikomu nic nie udowodniono. Poczekajmy na wyniki działań służb - mówi Szmydowski.

Klatka kluczowa-582201
Konrad Szmydowski z WORD w Zielonej Górze o sytuacji z zatrzymaniem egzaminatora
Źródło: TVN24

Zdzisław Haczek, z urzędu marszałkowskiego dodaje, że urzędnicy od siedmiu tygodni prowadzą kontrole w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Są to jednak zwyczajowe kontrole. Nie ukrywa, że to, co się wydarzyło, jest dla niego zaskakujące.

- Czekamy na rozwój śledztwa. Na co dzień ośrodek jest pod naszym nadzorem. Sprawdzamy co dzieje się podczas egzaminów praktycznych. W związku z tymi wydarzeniami trudno nam podjąć działania. To zaskakująca sytuacja, słyszymy o ciężkich zarzutach. W tym roku nastąpiła wymiana dyrektora. Wiedzieliśmy, że były konflikty w kadrze. Nie wiemy nic w temacie łapówek i kwot - powiedział Haczek.

Klatka kluczowa-582240
Zdzisław Haczek na temat zatrzymań w związku z aferą korupcyjną w WORD
Źródło: TVN24
Źródło: PAP, tvn24.pl, TVN24
Czytaj także: