W piątek przez Polskę przechodziły burze. Grzmiało między innymi na Podlasiu, a miejscami wyładowaniom towarzyszyły ciekawe zjawiska. Mogli je zaobserwować między innymi mieszkańcy Białegostoku. Jeden z naszych czytelników wysłał na Kontakt24 zdjęcia, na których widać, że na jego podwórzu zrobiło się biało.
Krupa śnieżna w Białymstoku, 24.07
Nie był to jednak śnieg, a - jak zauważyła nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek - krupa śnieżna. Wyjaśniła, że mogła się ona pojawić na Podlasiu w piątek w godzinach popołudniowych, między 14 a 16, gdy w regionie rozwijały się chmury Cumulonimbus.
Krupa śnieżna. Czym jest?
Nasza synoptyk opisała, że śnieg ma formę delikatnych, puszystych płatków. Spadając na ziemię, cicho osadza się na podłożu i nie odbija się od niego.
Krupa śnieżna to opad przypominający mniejszy grad. Przyjmuje postać małych, kulistych lub stożkowatych ziaren o średnicy 2-5 milimetrów. Jest biała, ale nieprzezroczysta. Kiedy spada na twardy chodnik lub asfalt, charakterystycznie odbija się od niego, a w dłoniach rozgniata się łatwo niczym miękki, porowaty styropian.