Poszukiwany od wielu dni wąż zbożowy wrócił do swojego właściciela w Elblągu. Straż miejska poinformowała w poniedziałek, że zwierzę samo pojawiło się w mieszkaniu, z którego wcześniej uciekło, a akcja poszukiwawcza została zakończona.
Ukrywał się w szachcie
Jak wyjaśnił właściciel węża, który skontaktował się z nami za pośrednictwem serwisu Kontakt24, wąż miał uciec dzień wcześniej w trakcie mycia terrarium.
Wezwana na miejsce policja nie była w stanie schwytać węża, bo ten schował się w pionowym kanale z rurami.
- W trakcie mycia czy karmienia przenosimy go do takiego pojemnika dla węża. Tamtego dnia musiała się odpiąć zawleczka, z czego szybko skorzystał i uciekł. Po szachcie instalacyjnym wspiął się na górę do sąsiada, a ten akurat miał remont łazienki, więc rury u niego były odsłonięte - zrelacjonował.
- Wrócił do nas wczoraj rano skuszony przynętą, którą dla niego zostawiliśmy. Był to posiłek w postaci mrożonych myszek, któremu, jak widać, nie potrafił odmówić - dodał.
Był nieuchwytny wiele dni
Przypomnijmy, że nietypowa interwencja służb rozpoczęła się wieczorem, 6 marca, w jednym z bloków przy ulicy płk. Dąbka. Mieszkaniec zauważył w swojej łazience metrowego węża i powiadomił służby. Na miejsce przyjechali policjanci oraz weterynarz.
Szybko ustalono, że zwierzę to wąż zbożowy - gatunek niejadowity, często hodowany w domach. Według wstępnych ustaleń gad najprawdopodobniej uciekł właścicielowi i przedostał się do innego mieszkania instalacją kanalizacyjną lub wentylacyjną.
Podczas interwencji doszło jednak do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Wąż wymknął się służbom i ponownie wpełznął do odpływu, co uniemożliwiło jego odłowienie.
O sprawie poinformowano administrację budynku, a mieszkańcy otrzymali ostrzeżenia i zalecenia dotyczące zachowania ostrożności. Sprawdzano również pomieszczenia wspólne w poszukiwaniu zwierzęcia.
Opracowała Natalia Grzybowska
Źródło: SM Gdańsk, TVN24, Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: Wąż z Elbląga/Kontakt24