Pod koniec 2021 roku pięciu operatorów wypożyczających elektryczne hulajnogi podpisało z Warszawą porozumienia regulujące zasady poruszania się i parkowania urządzeń w przestrzeni publicznej. Aktualnie Zarząd Dróg Miejskich prowadzi rozmowy w sprawie aktualizacji ich zapisów. Drogowcy zbierają między innymi opinie i pomysły z dzielnic. Liczą, że nowe regulacje wejdą w życie jeszcze przed sezonem letnim.
Ostatnie spotkanie w tej sprawie odbyło się w ubiegłym tygodniu. Burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski poinformował później w mediach społecznościowych, że aktualizacja porozumienia nabiera ostatecznych kształtów. Dodał, że drogowcy czekają jeszcze na ostatnie uzgodnienia i propozycje.
Szczegółom szykowanych zmian przyjrzał się reporter TVN24 Łukasz Wieczorek z redakcji programu "Polska i Świat".
Nie wszystkie parki będą dostępne dla hulajnóg
- Po pierwsze hulajnogi operatorskie będą zwalniać przed placami zabaw. To mamy wynegocjonowane. Po drugie są takie parki, gdzie w ogóle nie chcemy hulajnóg - wylicza burmistrz w rozmowie z reporterem TVN24.
Chodzi między innymi o Park Sowińskiego, gdzie władze Woli chciałyby wprowadzić zakaz poruszania się na hulajnogach. Z kolei w innych dzielnicowych parkach - Moczydło, Szymańskiego, Księcia Janusza - może pojawić się zakaz pozostawiania takich urządzeń.
O podobne rozwiązania zabiegają także władze Bielan. - Po pierwsze, to jest zakaz wjazdu do parków i terenów leśnych. To jest jedna sprawa, druga, to jest kwestia lokalizacji porzuconych hulajnóg na terenie dzielnicy, szczególnie żeby one nie mogły być pozostawione na terenach zielonych, a trzecia sprawa to ograniczenie prędkości hulajnóg do 12 kilometrów na godzinę - opisuje burmistrz dzielnicy Grzegorz Pietruczuk.
- Nasze porozumienia nie rozwiązały w stu procentach problemu - przyznaje Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Podobnego zdania jest burmistrz Woli. - Wystarczy wskazać takie coraz bardziej odważne akty chuligańskie, gdzie hulajnogi pojawiały się na pylonach mostów. Strach pomyśleć, co by było, gdyby one spadły na rozpędzony samochód - ocenia Strzałkowski.
Z obserwacji urzędników wynika, że problemem wciąż bywają hulajnogi pędzące między ludźmi w parkach. - Nie chcemy, żeby tam po prostu ktoś szybko hulajnogami przejeżdżał. Statystyki za ostatni rok są po prostu tragiczne. Zginęło 11 osób w wypadkach z hulajnogami, a tysiąc zostało rannych - przypomina Grzegorz Pietruczuk.
Wciąż zauważalny problem to też hulajnogi zaparkowane gdzie popadnie. Czasem stają się one niebezpieczne dla pieszych, ale też i rowerzystów, o czym przekonał się nasz redakcyjny kolega.
- W cieniu drzewa ktoś pozostawił wzdłuż ścieżki rowerowej hulajnogę i zanim wzrok mi się zaadoptował, było już za późno. Wjechałem na nią, przewróciłem się, no i trochę potłukłem - mówi Rafał Rutkowski, operator kamery TVN24.
Nowe przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych
Od 3 czerwca w Polsce będą obowiązywały znowelizowane przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych. - Dotychczas dzieci od dziesiątego roku życia mogły korzystać z hulajnóg elektrycznych. Zmieniliśmy przepisy. Według nowych zasad od trzynastego roku życia dziecko będzie mogło poruszać się na hulajnodze elektrycznej - informuje Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Dodatkowo każde dziecko do 16. roku życia, będzie musiało jeździć w kasku na hulajnodze.
- Zbliża się także sezon komunijny, dlatego zwracam się z apelem do wszystkich rodziców, do wszystkich rodzin, aby nie kupować hulajnóg elektrycznych i pamiętać o nowych przepisach - mówi minister infrastruktury.
Opracowała Klaudia Kamieniarz /tok