Źródło zdj. gł.: TVN24
W akcji uczestniczą policjanci, strażacy oraz ratownicy wodni - poinformowała rzeczniczka policji Anna Siwek.
Prawdopodobnie mężczyzna niefortunnie poślizgnął się na pokładzie łódki, stracił równowagę i wypadł za burtę. W okolicy nie było żadnych innych jednostek pływających. Jeden ze sterników łódki starał się dopłynąć do topiącego się żeglarza, ale niestety było już za późno. Mężczyzna zniknął pod wodą.
W sobotę na jeziorze była wysoka fala oraz wiał silny wiatr. Zatem warunki do pływania były niekorzystne.
Pierwsze poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Służby ratunkowe wznowiły akcję w niedzielę.
Źródło: PAP