Najgorsza sytuacja była w okolicach Bilbao, w rejonie baskijskim, w pobliżu rzeki Goleba. W miejscowościach Getxo i Berango zalanych zostało wiele domów, ludzie uciekali oknami. - Wiele rodzin straciło swoje samochody i musiało uciekać przez okna. Zostali ocaleni przez "Czerwony Krzyż". - opowiada Maria de Celis Solana, mieszkająca w Getxo. Jej mieszkanie na szczęście ocalało, gdyż jest położone kilka metrów wyżej niż pozostałe. - Widać tylko dach mojej szkoły. Wszystko jest pod wodą - dodaje.
Deszcze w prowincji Vizcaya i w regionie Basków zalały drogi, domy, miasteczka zostały odcięte od reszty kraju. Ruch kolei oraz metra został zawieszony.
W poniedziałek sytuacja powoli wracała do normy, jednak woda wciąż utrzymuje się w wielu miejscowościach na północy kraju. Alarm powodziowy został ogłoszony w poniedziałek rano także w miejscowości Miranda del Ebro.
Największa powódź nawiedziła kraj Basków i miasto Bilbao w 1983 roku. Wówczas to zniszczona została cała stara, historyczna część miasta.
mgo
Źródło: Kontakt TVN24, www.typicallyspanish.com
Źródło zdjęcia głównego: Film: Reuters/ foto: Maria de Celis Solana