Jak bezpiecznie zagłosować, by się nie zakazić

Szefowa KBW o bezpieczeństwie w trakcie wyborów
Źródło: TVN24

Obowiązkowe maseczki, dystans społeczny i limit osób w lokalu wyborczym - z powodu epidemii w niedzielnych wyborach będą obowiązywać nas szczególne zasady sanitarne. Zapytaliśmy specjalistów z dziedziny chorób zakaźnych o to, jak bezpiecznie zagłosować i nie narazić się na ryzyko zakażenia koronawirusem.

Podczas wizyty w lokalu wyborczym powinniśmy obowiązkowo zachować dystans społeczny. To najważniejsza zasada.

- Jeśli w lokalu jest za dużo ludzi, trzeba trochę poczekać. Wchodzić, kiedy jest właściwe rozrzedzenie, tak by utrzymać dwa metry dystansu - mówi wirusolog profesor Włodzimierz Gut. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia w lokalach wyborczych obowiązuje zasada, że w tym samym czasie nie może w nich przebywać więcej niż jeden wyborca na cztery metry kwadratowe powierzchni. Nie wlicza się w to członków komisji wyborczych, mężów zaufania, obserwatorów społecznych i międzynarodowych, a także serwisu sprzątającego. To może oznaczać kolejki, szczególnie w dużych miastach i w miejscach, gdzie lokale są małe.

VIDEO GUT1
Prof. Gut: trzeba utrzymać dystans, to jest podstawa

Także w kolejce, która utworzy się przed punktem wyborczym, trzeba zachować dystans. - Na świeżym powietrzu ryzyko zakażania jest mniejsze, ale rośnie wraz liczbą osób, które są wokół nas - mówi wirusolog doktor hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski.

Płyn do dezynfekcji, brak zielonego sukna na stołach

Przed wejściem i po wyjściu z lokalu wyborczego powinniśmy zdezynfekować dokładnie ręce. Płyn będzie ogólnodostępny i umieszczony w widocznym miejscu przy wejściu. Pomieszczenie, w którym odbywa się głosowanie, powinno być regularnie wietrzone - przed przystąpieniem komisji wyborczej do pracy, oraz raz na godzinę przez 10 minut.

W lokalach nie zobaczymy też charakterystycznego zielonego sukna na stołach komisji wyborczych. Przepisy mówią, że stoły powinny mieć gładką powierzchnię, tak by można było je łatwo dezynfekować.

Przed głosowaniem i co najmniej sześć razy w czasie jego trwania w lokalu wyborczym powinny być zdezynfekowane klamki, urny, blaty, armatura, uchwyty, włączniki światła i wszelkie powierzchnie, które mogą być dotykane przez osoby przebywające w lokalu.

Maseczka obowiązkowa, bez niej mogą nas wyprosić

Na głosowanie trzeba obowiązkowo zabrać ze sobą maseczkę. Bez niej możemy zostać nawet wyproszeni z lokalu wyborczego bez możliwości oddania głosu. Maskę trzeba założyć przed wejściem, a zdaniem specjalistów, dla pewności można zrobić to, już stojąc w kolejce na zewnątrz.

VIDEO GUT2
Prof. Gut o tym, kiedy konieczne jest założenie maski
Źródło: tvn24.pl

- Jeżeli utrzymujemy dystans powyżej dwóch metrów, to nie mamy konieczności zakładania maseczki. Jeżeli się boimy, to możemy ją założyć dla bezpieczeństwa. Przede wszystkim jednak liczy się dystans - podkreśla prof. Gut.

O chwilowe odsłonięcie maseczki możemy zostać poproszeni przez członka komisji wyborczej, który będzie chciał potwierdzić naszą tożsamość. Należy także pamiętać, że jeśli wybieramy się na głosowanie z rodziną, maseczki powinny mieć nałożone także dzieci powyżej czwartego roku życia.

Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia także członkowie komisji wyborczych obsługujący bezpośrednio wyborców powinni mieć na twarzach maseczki. Członkowie komisji nieobsługujący w danym momencie wyborców mogą być zabezpieczeni w przyłbice. Powinni mieć także zapewnione jednorazowe rękawiczki oraz dezynfekować ręce.

Własny długopis? Dobrze go wziąć

Choć nie jest to obowiązkowe, epidemiolodzy zachęcają do zabrania własnego długopisu. Unikniemy w ten sposób korzystania z wielorazowego, który będzie dotykany przez wiele osób.

- Nigdzie nie stwierdzono zarażeń przez rzeczy, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. Zresztą długopis służy do różnych celów, nie tylko stawiania znaku X czy podpisywania się. Na przykład do naciskania klawiatury w bankomacie - mówi prof. Gut.

- Stosowanie w miarę możliwości dystansu społecznego, jak najczęstsze odkażanie rąk, plus własny prywatny długopis powinny zapewnić maksymalne bezpieczeństwo - podsumowuje wirusolog doktor Dzieciątkowski.

Osoby chore i na kwarantannie

Osoby przebywające w izolacji lub na kwarantannie mogą głosować wyłącznie korespondencyjnie. Czas na zgłoszenie tego miały do 23 czerwca. Jeśli jednak ktoś trafi na kwarantannę między 23 a 26 czerwca, to zamiar głosowania korespondencyjnego może zgłosić jeszcze do piątku 26 czerwca. Można to zrobić pisemnie, telefonicznie lub za pomocą platformy ePUAP. Osoby, które zostaną skierowane na kwarantannę w sobotę lub niedzielę, nie będą już mogły zagłosować w pierwszej turze.

Do osób w izolacji i na kwarantannie, które zgłosiły zamiar oddania głosu korespondencyjnie, najpóźniej w piątek przyjdzie listonosz bądź urzędnik gminy, który przyniesie pakiet wyborczy. Trzeba go natychmiast wypełnić i od razu zwrócić.

VIDEO GUT3
Prof. Gut: w przypadku kontaktu z chorymi, obowiązuje nas pełny reżim sanitarny

Profesor Gut urzędnikom dostarczającym pakiety radzi zachować ostrożność. - Na kwarantannie są osoby zdrowe, to jest definicja kwarantanny. Trzymamy je w dystansie na wypadek, gdyby u nich się rozwinęła choroba. One miały kontakt z chorymi. Tutaj ryzyko jest mniejsze. Ale jeśli chodzi o kontakt z chorymi, to trzeba przestrzegać bardzo starannie (reżimu sanitarnego - red.). Obowiązuje nie tylko maseczka, ale pełny reżim - mówi.

W niedzielę lokale wyborcze będą czynne od 7 do 21. Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak zapewnia, że każdy, kto przybędzie do lokalu przed 21, będzie mógł oddać głos. Jednak ze względu na potencjalne kolejki warto to zrobić wcześniej.

Czytaj także: