Według gazety, w internecie ogłasza się firma, która pomaga uzyskać prawo jazdy za wschodnią granicą. Jak ją znaleźć? Wystarczy wpisać w przeglądarkę słowa "prawo jazdy we Lwowie" i już pojawia się numer telefonu. Przyszły kierowca musi najpierw pojechać do Lwowa. Tam zostaje tymczasowo zameldowany. Po miesiącu ma stawić się na jeden dzień za granicą. Tym razem na egzamin.
Organizator zapewnia, iż to jedynie formalność i że firma gwarantuje zdanie egzaminu. Z dokumentem w kieszeni wracamy do kraju. Po przetłumaczeniu ukraińskiego prawa jazdy i zapłaceniu 71 zł otrzymujemy po miesiącu polski dokument.
Źródło: "Życie Warszawy"