– Uznałem, że w ZSMP czas na młodszych – wyjaśnia 25-letni Andrzej Rutkowski. – Dlatego pozostałem członkiem ZSMP, ale zrezygnowałem z aktywnej działalności i zająłem się zarządzaniem nieruchomościami.Jak twierdzą obaj Rutkowscy, zbieżność nazwisk jest przypadkowa. – Andrzeja Rutkowskiego poznałem, kiedy byłem jeszcze posłem – mówi Krzysztof Rutkowski. – Jego działalność w ZSMP nie ma tu nic do rzeczy. Ma doświadczenie, pomagał w kampanii wyborczej między innymi Adamowi Sandauerowi.
Źródło: "Dziennik Łódzki"