Wybuch i pożar w bloku. "Siła eksplozji rozniosła się po klatce"

Służby wciąż pracują na miejscu
Wybuch w bloku w Gorzowie Wielkopolskim. Asp. Karol Brzozowski o szczegółach
Źródło: TVN24
W bloku przy ulicy Wróblewskiego w Gorzowie Wielkopolskim doszło do wybuchu i pożaru. Z budynku ewakuowano 48 osób. Przyczyna wybuchy nie jest na razie znana. To, czy mieszkańcy będą mogli wrócić do budynku, ocenią inspektorzy nadzoru budowlanego.

Nad ranem w Gorzowie Wielkopolskim doszło do wybuchu i pożaru w piwnicy czteropiętrowego bloku przy ul. Wróblewskiego. Nikt nie odniósł obrażeń, ale wybuch doprowadził do uszkodzeń części ścianek działowych w piwnicy i wejścia do klatki schodowej.

- Są dosyć duże zniszczenia, zarówno w piwnicy jak i w całym ciągu aż do góry budynku. Siła wybuchu rozniosła się po klatce schodowej. Doszło między innymi do zniszczenia drzwi na całym piętrze - powiedział mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej.

Ewakuowano kilkadziesiąt osób
Ewakuowano kilkadziesiąt osób
Źródło: TVN24

Inspektorzy oceniają stan budynku

Na miejscu pojawili się inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy ocenią stan techniczny obiektu i zdecydują o możliwościach jego użytkowania. - Nadzór budowalny ogląda teraz klatki tak, żeby potem mogły wejść służby, żeby sprawdzić też instalacje, żebyśmy też wiedzieli, do których klatek w budynku mogą wrócić mieszkańcy, a do których dzisiaj nie będzie to możliwe - powiedziała Małgorzata Domagała, wiceprezydentka Gorzowa Wielkopolskiego.

Jak przekazała Domagała, urzędnicy są w kontakcie z poszkodowanymi rodzinami. Część z nich zamierza zatrzymać się na razie u bliskich. – Tym, którzy będą tego potrzebować, zapewnimy nocleg – dodała wiceprezydentka.

Rzecznik magistratu poinformował, że na razie nie są znane przyczyny wybuchu. - Służby będą ustalać, czy doszło do nieszczelności instalacji gazowej, czy też zdarzenie miało inne podłoże. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. O kolejnych ustaleniach będziemy informować w następnych komunikatach - przekazał Wiesław Ciepiela, rzecznik gorzowskiego magistratu.

Służby wciąż pracują na miejscu
Służby wciąż pracują na miejscu
Źródło: TVN24

"Jedna rota gasiła pożar, druga ewakuowała ludzi"

Zgłoszenie o wybuchu wpłynęło w środę o godzinie 4.39. Na miejsce skierowano 10 zastępów straży pożarnej.

Pożar powstały w wyniku wybuchu został szybko opanowany. Potem strażacy przystąpili do odgruzowywania piwnicy. Na miejscu pracują już policjanci i prokurator oraz biegły z zakresu pożarnictwa, który ma ustalić przyczynę wybuchu. - Jedna rota gasiła pożar, druga ewakuowała ludzi. (...) Najważniejsze, że w zdarzeniu nikt nie został ranny. W piwnicy nie było ludzi - powiedział mł. bryg. Kaniak.

Wybuch w budynku w Gorzowie Wielkopolskim
Wybuch w budynku w Gorzowie Wielkopolskim
Źródło: TVN24

Ewakuowano 48 osób. Jedna osoba została przetransportowana na SOR w związku z atakiem paniki, którego doznała po ewakuacji.

Tuż po zdarzeniu prezydent Gorzowa skierował na miejsce wydarzenia służby zarządzania kryzysowego i pomocy społecznej. Dla ewakuowanych 48 mieszkańców zostały podstawione dwa autobusy MZK i przygotowano dla nich tymczasowe miejsce schronienia w pobliskim żłobku.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa, Aleksandra Arendt-Czekała

Czytaj także: