Działania służb w związku z rozległym pożarem lasów i nieużytków na Lubelszczyźnie trwają już na terenie trzech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Z ogniem na terenie nadleśnictwa Józefów od wtorkowego popołudnia walczą strażacy. Wspierają ich przedstawiciele innych służb, w tym policjanci.
Akcja gaśnicza odbywa się zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Wsparcie lotnicze zapewniają między innymi samoloty gaśnicze Dromadery, a także śmigłowce Lasów Państwowych i policji, w tym wykorzystywany przez kontrterrorystów Black Hawk.
Wielozadaniowy śmigłowiec
Śmigłowiec S-70i Black Hawk to maszyna Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP. Na stronie ZLP czytamy, że to średni wielozadaniowy śmigłowiec transportowy o "dużym zapasie mocy i znacznej prędkości przelotowej", używany "do zadań kontrterrorystycznych, transportowych oraz wspomagania działań służb ratowniczych".
Do obsługi śmigłowca potrzebnych jest co najmniej trzech członków załogi. Na terenie lotniska Warszawa-Babice, gdzie znajduje się policyjny hangar, na co dzień jest pięć maszyn typu S-70i Black Hawk. Są one w stanie latać niemal w każdych warunkach pogodowych z prędkością przelotową 297 kilometrów na godzinę (prędkość maksymalna to 350 kilometrów na godzinę). Na pełnym baku mogą przelecieć do 700 kilometrów.
Black Hawk w akcji
Na Lubelszczyźnie policjanci realizują dzięki Black Hawkowi zrzuty wody z wykorzystaniem zbiornika Bambi Bucket o pojemności trzech tysięcy litrów. To specjalistyczny, podwieszany pod śmigłowiec kosz. Funkcjonariusze wykonują zrzuty w najtrudniej dostępnych miejscach, a woda pobierana jest z jeziora w okolicy miejscowości Osuchy.
"Każda kolejna godzina to intensywna walka o opanowanie sytuacji i ochronę zagrożonych obszarów. Współpraca służb na ziemi i w powietrzu ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia skali zagrożenia" - przekazała w komunikacie policja.
Do wpisu dołączono zdjęcia i nagrania wykonane z wnętrza maszyny. Widać na nich skalę pożaru, ale także moment napełniania wodą zbiornika Bambi Bucket oraz zrzutu wody nad lasem.
To nie pierwszy raz, kiedy jeden z policyjnych Black Hawków rusza do akcji niezwiązanej ze zwalczaniem przestępczości. Maszyny te uczestniczyły już między innymi w transporcie narządów do przeszczepów, ale też okazały się nieocenione w gaszeniu ubiegłorocznego pożaru w Biebrzy, a w 2024 roku wspierały akcję ewakuacji ludzi i zwierząt z zalanych terenów na zachodzie Polski. Podczas powodzi śmigłowce umożliwiły też transport ogromnych worków z piaskiem na wały przeciwpowodziowe.
Oprócz Black Hawków, lotnictwo policji ma do dyspozycji także dwa lekkie modele śmigłowców: Bell 407 GXi i Bell 206B-III Jet Ranger. Oba używane są m.in. do zadań obserwacyjnych i poszukiwawczych.
Pożar lasów na Lubelszczyźnie, katastrofa samolotu
Od wtorkowego popołudnia strażacy walczą z pożarem lasu w pow. biłgorajskim w nadleśnictwie Józefów, który objął około 250 hektarów. W akcji bierze udział kilkuset strażaków. Dogaszenie pożaru może potrwać nawet dobę. Do najbliższych zabudowań jest około sześciu kilometrów.
Podczas akcji gaśniczej doszło do katastrofy Dromadera - samolotu gaśniczego, który rozbił się w trakcie działań. Zginął pilot maszyny. W środę na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny.
Według informacji przekazanych rano przez komendanta Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciecha Kruczka, w środę w akcji gaśniczej mają brać udział - oprócz Black Hawka i śmigłowca Lasów Państwowych - także dwa Dromadery oraz dwa kolejne śmigłowce.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Polska Policja